RSS
poniedziałek, 14 stycznia 2013

Chociaż raz sprawiedliwości stało się zadość!

Zostałem dziś zaszczepiony ja i mój koci braciszek - obaj będziemy nocą drapać się po szczepionce :)

A całkiem rodzinnie zrobiło się gdy i nasza pancia została pokuta - nie nie na wściekliznę!
Zastrzyki amazońskie - jakie to?
Takie które dostaje niewiasta po upadku z konia :) bo takowy ma za sobą Ewelina - wisimy więc ciasto albo wódkę albo czekoladę - jak tylko wydobrzejemy to zrobimy ciasto piana wiśnia z czekoladą - teraz leżymy i leczymy się.                      

23:55, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 stycznia 2013

Dziś byłem z panią na urodzinach Emilki zamieniłem się czarodziejsko w renifera,zaprzyjaźniłem się ze spanielką Mają, widziałem szał radości mojej pani w chwili gdy trzymała na rękach 2 świnki morskie i przeżyłem niespodziewaną rehabilitację z Terapeutką Eweliny.

O MATEŃKO jakie to ostatnie było trudne!
nie wiem czy dałbym radę tak systematycznie jak pani - może zostałbym trudnym pacjentem nr dwa.

23:33, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 grudnia 2012

W tym roku naprawdę się działo główną atrakcją sylwestra była w moim mniemaniu zawartość miski, a zdaniem państwa i naszego gościa Arka prym wiodło zejście do pracowni mojego pana i nasz właz (dziękujemy ŁUKASZOWI :D ) Był też koci zachwyt nad światełkami i 3 wojna światowa w oczach psa asystenta ale o tym napiszemy jak się wyśpimy bo właśnie wybiła piąta rano  :)

Spokojnej Nocy

23:35, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
czwartek, 27 grudnia 2012

Od momentu zmiany miejsca zamieszkania ja moja pani i mój koci brat Gutek zastanawialiśmy się w jakim terminie będziemy mieć kolędę.
Byliśmy nawet ja i pancia na mszy w kościele żeby się zorientować w temacie ale nam nie wyszło za to wzbudziłem sensację bo jeszcze trochę DZIWNYM WIDOKIEM  dla innych jest pies w kościele ale ja dobry chłopak jestem i potrafię się zachować nawet tam więc mamy z panią nadzieję że oswoją się z nami inni bo moja milcząca obecność potrafi pani czasem uratować życie dosłownie i w przenośni.

Wracam jednak do KOLĘDY...

Przed wigilią stroiliśmy z panią choinkę pierwszy raz w nowym domu ja ona i Gucio dla którego było to magiczne przeżycie i tłumaczyłem mu że z choinką wiążą się zawsze KOLĘDY  a ten mały urwis szukał ich w szufladzie zobaczcie sami :)

Nasze choinkowe szukanie kolęd skończyło się dziś bo około 20.30 kiedy pani padnięta po rehabilitacji próbowała się pozbierać usłyszeliśmy za drzwiami dzwonki i zobaczyliśmy przerażoną minę pani - Okazało się że kolęda to też odwiedziny duszpasterskie o których ja całkiem zapomniałem a Gucio miał prawo nie wiedzieć bo to było jego pierwsze takie doświadczenie w życiu.

Nasz nowy dom i nas pobłogosławił ksiądz Dawid któremu za to całą rodziną dziękujemy :) i mamy nadzieję że jeszcze nie raz nas odwiedzi bo też pracuje z młodzieżą i może kiedyś doświadczenie naszej panci może mu się przydać w pracy - Trzeba sobie pomagać :)

23:58, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 grudnia 2012

Dziś 6 grudnia ...
Po długiej nieobecności na blogu postanowiłem zdradzić wam kilka szczegółów (istotnych) z mojego pieskowego życia...

Otóż jeśli będziecie chcieli mnie odwiedzić to na pewno nie znajdziecie mnie pod dawnym adresem - WYPROWADZIŁEM SIĘ!
Taaaak zabrałem ze sobą Ewelinę i Zbyszka, Gandalfa, owady i mojego kociego brata Gustawa zwanego też Gutkiem.

Teraz jestem oficjalnym obywatelem Łazisk Górnych co mnie bardzo cieszy i nie chcę być zarozumiały ale dziś w mikołajki tylko ja dostałem prezent - Dyrektor Zarządu Inżynierii Miejskiej z Burmistrzem rzecz jasna który przyznał nam nasze nowe mieszkanie ofiarowali mi specjalną ścieżkę na podjeździe który prowadzi do naszego domu żebym pomagając mojej pani nie kaleczył sobie łap o metalową część podjazdu wiec jak ścieżka dla rowerów teraz na pochylni jest wyznaczona dla mnie droga :D Sprawdziłem z radością że jest świetna i będę mógł pomagać pani wchodzić pod podjazd!

Dziękujemy

Działo się kochani w ostatnim miesiącu potwornie wiele dobrych i złych rzeczy ale dziś napisze tylko o tej dobrej stronie bo są mikołajki :)

1 Dzięki Burmistrzowi Łazisk i wielkiemu gronu życzliwych nam osób Mamy wreszcie własne mieszkanie z ogródkiem na ul. Ogrodowej 46/2
2 Nawiązaliśmy kontakt z firmą MARCO która stała się dla nas Aniołem zstępującym w najtrudniejszym momencie dotychczasowego życia.
3 Zobaczyliśmy jak wielu dobrych przyjaciół mamy wokół siebie (podziękowania szczególne dla Kasi i Moniki z rodzinami) bez wszystkich których dobroci doświadczyliśmy przeprowadzka jako przedsięwzięcie na mega skalę chyba nie byłaby możliwa
4 Firma PHU WIX która projektowała i wykonała dla nas meble w pełni uwzględniające nasze oczekiwania wraz z jej właścicielem Panem Wojtkiem będzie miała od nas rekomendacje na 4 ręce i 4 łapy bo wszystkie elementy mebli uwzględniają także sposób pracy psa asystenta

 

Wiele by można dopisać do tego ale łapki mnie dziś bolą wiec pokażę wam tylko kilka zdjęć psa który uczy się na nowo pomagać swojej pani z nowymi meblami w nowym nareszcie swoim domu i mieście otwartym na psich pomocników takich jak ja.


To mój koci brat który mieszka z nami już od roku ale dopiero teraz mogę oficjalnie podać tę informację do wiadomości publicznej ;) życie czasem bywa skomplikowane.

A teraz nauka obsługi mebli w gabinecie rehabilitacyjno-dziecięcym i mikołajowe polowanie na sowę :)

Otwieranie przesuwnych drzwi szafy sowowej

Teraz szuflada bo pewnie tam się schowała...

Sowo ... i tak cię znajdę!

Zwycięstwo Sowa w pysku!

POZDRAWIAMY CIEPŁO - POSZUKIWANE PILNIE ANIOŁKI REHABILITACYJNE ALE O TYM NAPISZĘ JUTRO


W poniedziałek odwiedzi nas też pani dziennikarka z Gazety Łaziskiej - dostarczę wam artykuł kochani czytelnicy

22:52, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 listopada 2012

Moi kochani kto śledzi losy moje i mojej pani wie że ja ze swego psiego serca zawsze staram się jakoś wspierać wszelkie jej działania i czasem sprawiam jej z panem niespodziankę - tak było w dzień jej urodzin w lutym tego roku kiedy to zamówiliśmy dla niej tort z różami i psią łapką :) (zobaczcie we wpisach z lutego 2011) Cukiernia Gałuszka wykonała go dla pani z gustem stylem i smakiem a po kilku miesiącach okazało się że ja mój pan i pancia oczywiście zapadliśmy w pamięci właścicielom cukierni i ze względu na fakt rehabilitacji pani i kosztów z tym związanych cukiernia postanowiła zorganizować warsztaty dla dzieci podczas których dekorowały one świąteczne pierniki a z nich powstał piękny, duży piernikowy domek który właściciele firmy wystawili na aukcji allegro z przeznaczeniem na terapię mojej pani.

Spójrzcie jaki ten piernikowy domek piękny !!!! (zdjęcie użyte za zgodą cukierni)

MAM NADZIEJĘ JA PAN I PANI ŻE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO ZECHCE KUPIĆ TĘ CHATKĘ I MOJA PANI BĘDZIE MOGŁA MIEĆ REHABILITACJĘ A PRZY OKAZJI BĘDZIE PROWADZIĆ ZAJĘCIA Z DZIEĆMI BO PRZECIEŻ JEŚLI TYLKO JEJ SIŁY NA TO POZWALAJĄ TO STAJE SIĘ TERAPEUTĄ Z MERDAJĄCYM POMOCNIKIEM CZYLI ZE MNĄ.

DZIĘKUJEMY ZA INICJATYWĘ!!!

23:40, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 listopada 2012

Od ponad tygodnia w naszym domu panuje wzmożone stężenie pacjentów - pani chora moi współbracia również - tylko ja Guliver wspaniały 4 łapami bronię się przed wirusami :)
Może dlatego że pancia ostatnio kupiła mi 15kg smacznej karmy - w niej pewnie są jakieś super składniki bo jest niebiańsko smaczna. Gdyby się dobrze zastanowić to ich chorowanie nie ma bezpośredniego na mnie wpływu bo opiekę nade mną przejął pan i zapewnia mi nawet pełne rozrywki spacery ale jakoś mi nieswojo gdy widzę na zmianę kichający pozostały zwierzyniec i chorawą Ewelinę która dzięki wszechobecnej technologii telefonicznej otrzymała szlaban medyczny od swojego lekarza na jakiekolwiek wychodzenie z domu przez kończący się właśnie weekend  co znosi równie trudno jak mój włochaty brat łykanie witamin.
Ale cóż było robić jak wyraźnie zostało powiedziane "MASZ SIEDZIEĆ W DOMU" i nie pomogły żadne prośby a dziś całość szlabanu medycznego przedłużyła telefonicznie terapeutka panci i równie nieugięcie podeszła do próśb, a mało tego oświadczyła że nie żartuje i jak tylko będzie miała wątpliwości to nie będzie pytać tylko skontaktuje się z doktor Małgosią - OJ ZACZYNA SIĘ ROBIĆ GROŹNIE... jutro jeszcze pan Darek 3 grosze dołoży to będę musiał przypominać pani jak ma na imię bo zapomni ze strachu.

Przez chorowanie dopiero teraz możemy złożyć wieczorne życzenia MILANIE która obchodziła dziś urodziny - życzymy najlepszego od Gandalfa i całej reszty...

To był długi dzień - Dobrych snów

23:57, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 października 2012

Podobno można wróżyć z herbaty...
Dziecięca twarzyczka na dnie kubka - sami zobaczcie :)

18:18, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 października 2012

Czy pies asystujący może jeździć w przyczepie traktoru??

Może:)

... w święto jeźdźca i konia wszystko jest możliwe!
Z tej perspektywy doskonale widzieliśmy wszystkie konie a było ich aż 28 w tym dwa kuce którymi powoziły dzieci :D
Widzów było na tyle dużo że potrzebowaliśmy aż 2 traktory i 3 przyczepy!

To był fascynujący dzień przyrzekłem pani że za rok zrobimy wielkie hop z przyczepy na koński grzbiet i będziemy jechać w pogoni za lisem :)
Chciałem jej to nawet zaprezentować ale nie wiadomo dlaczego wszyscy bardzo się wystraszyli i kiedy próbowałem zająć właśnie przejeżdżającego wierzchowca dla panci rzecz jasna żeby mogła pojechać z tymi 28 jeźdźcami pan i Martyna mi to uniemożliwili chwytając mnie w locie za obrożę

Chciałem przecież tylko spełnić pani marzenie o prawdziwej jeździe w terenie a wszyscy znowu: Co ty robisz! Guliver!
Nic zajmuję pani konia na Hubertus przecież ona je kocha tak samo jak mnie :D

21:08, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA