RSS
piątek, 30 października 2009

Od jakiegoś czasu ja i moja pani zaglądamy na OFON - świetne forum dla osób niepełnosprawnych :)

Już teraz chciałbym podziękować Karolinie która dodała naszego bloga do swoich linków.

pozdrawiam

22:20, guliver_i_ja
Link Komentarze (3) »

Nie będę się rozpisywał zobaczcie sami jak było:)

Jak widać po zdjęciach wszystkie uczestniczące w żywej lekcji biologii dzieci były zadowolone, a i moi państwo doskonale czuli się w charakterze "wykładowców"

Całe to wydarzenie nie miałoby miejsca, gdyby nie osobiste zaangażowanie
Państwa Krucińskich.

Bardzo dziękujemy za wszelką pomoc organizacyjną, informatyczną i fotograficzną.

22:12, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 października 2009

Nie wyspałem się!! Całą noc męczyłem się bo bolało mnie ucho tym samym nie wyspali się i moi państwo bo trzepałem głową brzęcząc medalkami które po raz pierwszy dla całej naszej trójki były uciążliwe.

Rano okazalo się że i pan nie czuje się najlepiej i znów był problem

Na dobitkę pani poszła do dentysty i znów wylądowała u chirurga stomatologicznego - niestety jutro czeka ją kolejny zabieg

Tym sposobem cała nasza trójka jest chora a dzisiejszy dzień również...

20:08, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
środa, 28 października 2009

W piątek moi państwo jadą z wizytą do Artystycznego Przedszkola Niepublicznego Sezamkowo w Katowicach i będą przybliżać dzieciom tajemniczy świat owadów...

Ja niestety zostanę w domu bo ze względu na moją sierść i spore gabaryty nie zmieściłem się do żadnego faunarium i nie zakwalifikowałem się ani jako motylek, ani nawet chrząszcz...
Mimo tego mam nadzieję że moi państwo przekażą dzieciom trochę swojej wiedzy i że będzie bardzo sympatycznie.

Ja jak pzystało na psa będę w tym czasie pilnował domu i miał nadzieję że kiedyś i mnie uda się odwiedzić te przedszkolaki i pokazać im jak pracuje pies asystujący :)

a tu strona www przedszkola o którym piszę:


www.sezamkowo.pl

22:49, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Dzisiaj dzień upłynął nam pod hasłem roweru...

Wczesnym rankiem - znaczy w granicach godziny 9.45 zawitał do nas braciszek mojej pani w charakterze mechanika rowerowego. Męczył się ten nasz Daniel trochę żeby doprowadzić ten pojazd do względnego stanu używalności dla pani i po około 2 godzinach udało mu się to - Mowa tutaj wyłącznie o technicznych sprawach pozwalających na to by pani na rower mogła bezpiecznie usiąść.

Na dowód że piszę prawdę jest nawet zdjęcie

W całej okazałości roweru nie pokażemy w chwili obecnej, bo estetyka jego wyglądu będzie zmieniana pod gusta mojej pani - ku rozpaczy tych którzy tę przemianę będą wykonywać...

Jak tylko wszystko będzie gotowe dam znać.

Potem najważniejsze zadanie do spełnienia będzie miał Pan Darek - Na nowo nauczyć panią jazdy na rowerze....

Oni jak zawsze prędzej czy później sobie poradzą :) i potem tylko smysz rowerowa i wszystkie trasy nasze :D

16:43, guliver_i_ja
Link Komentarze (3) »
wtorek, 27 października 2009

Moja psia pani profesor, moje góru edukacyjne z lat szczenięcych została mamą :D

Cieszymy się bardzo że maleńka dziewczynka przyszła szczęśliwie na świat :D Wiemy że jest czarna i mieści się na dłoni i jak się pewnie wszyscy domyślacie z niecierpliwością czekamy na zdjęcia :)

A piszemy ten wpis tylko po to żeby POGRATULOWAĆ i pani profesor Ice i jej właścicielce - mamy nadzieję że maleńka będzie się zdrowo chować i oczywiście i pod okiem mamy profesorki wyrośnie na tak mądrego psa jak jej mama

Wszystkiego Dobrego

Życzymy MY

22:25, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Dzisiaj udało nam się pomóc komuś kto nam zawsze pomaga i z otwartym sercem do nas podchodzi -Cieszymy się że chociaż tak się mogliśmy odwdzięczyć :)

A po 20 minutach ta Pomoc wróciła do nas w postaci leku dla mojej pani na te jej nieszczęsne zęby:)

Bardzo dziękuję w imieni mojej pani

 

22:12, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 października 2009


Pokój zatopiony w półmroku…

szary, zimny,lecz jakiś dziwnie znajomy...

Przy niezbyt dużym oknie, przez które zagląda ciemnobłękitne niebo stoi kobieta...

Odwróciła się wolno i rzuciła ciepłe spojrzenie w kierunku starej lalki,

która była towarzyszką jej dzieciństwa.

Dzieciństwa dawno pochłoniętego przez wielką rzekę czasu...

Uśmiechnęła się w myślach do małej pucułowatej dziewczynki,

Która trzymała w objęciach jej ukochany skarb.

Potem podeszła do nieruchomej zabawki,

drżącymi dłońmi wzięła ją w ramiona

i osunęła się ciężko na fotel...

Z rysów jej twarzy można było wyczytać wiele...

Oczy miała duże i błyszczące,

A dłonie zniszczone długoletnią pracą.

Nagle… znikło wszystko, co otaczało tę kobietę,

Została tylko mała, przestraszona dziewczynka z lalką...

Wyłaniająca się z przeszłości...

Kim jest to dziecko? Jakaś kłótnia...

- Tato dlaczego mi to robisz? Czy nie dosyć zła

Wyrządził alkohol?! –dziewczynka płacze...

Kobieta przywołuje wspomnienia i czuje mocny uścisk w gardle...

Zamyka oczy i szepcze bezdźwięcznie do głuchych ścian pokoju:

- Tato zepsułeś moje dzieciństwo...

Dziwnie znajomy pokój...

Staruszka siedzi na fotelu i zszywa lalkę...

Spiekłymi ustami całuje

Swój skarb i mówi:

- Wybaczam ci ojcze...

Zamyka oczy … po to tylko…

by ich już nigdy nie otworzyć...

Nieruchoma postać a obok niej…

lalka z wyrwaną ręką...

Obie odeszły w niepamięć

19:47, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2009

Bałem się jak co roku tej zmiany czasu bo ludzie cieszą się z tego że mogą spać godzinę dłużej a biedne psiaczki nie koniecznie bo to przecież trzeba z sisianiem czekać aż państwo się wyśpią...

ale moja pancia wstała dziś o 5.30 posłuchała sobie muzyki przez kilka minut i wyszła ze swoim pieskiem na podwórko ...

 

Ma się to szczęście na właścicieli :)

22:53, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA