RSS
piątek, 29 sierpnia 2008

I stało się - udało się w końcu spakować rzeczy :)

wyjeżdżamy jutro nie będzie nas do 13 września - mam nadzieję że będzie fajnie !!

Pozdrawiam i do zobaczenia :D

 

 

23:38, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
czwartek, 28 sierpnia 2008

Dziś byłem u fryzjera Pani Irenka i Michał jak zwykle przyjęli moją wizytę z radością ale dziś było wyjątkowo bo po strzyżeniu Michał ze mną szalał jak nigdy i strasznie się cieszyłem. Zademonstrowałem mu z dumą jak pięknie potrafię szczekać na dźwięk jego imienia. Chyba byli zaskoczeni że potrafię wydobyć z siebie jakiś głos. Szalałem tak strasznie że urwałem głowę biednego pluszowego pingwinka :( wstydzę się tego dlatego jak tylko wrócę z wakacji pójdę i zaniosę pani Irence 2 pluszowe zabawki.
Bardzo dziękuję za piękne wypielęgnowanie mnie całego :)

Na dziś mam dosyć autobusów bo albo sam nimi jeździłem albo to one porywały mi panią. Plus jest 1 bo mamy już wszystkie niezbędne do wyjazdu dokumenty.

Kończę bo musimy się pakować - jutro czeka nas zwariowany dzień.

21:46, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 sierpnia 2008

30 sierpnia ja i moja pani razem wyjeżdżamy nad morze do Jarosławca na 2 tyg. do sanatorium. Stało się to możliwe dzięki interwencji pracowników PCPR w Łaziskach Górnych którzy zainterweniowali w sprawie mojego tam pobytu.

Mam nadzieję że te dwa tygodnie przekonają nieprzekonanych że pies asystujący to nie zwierzę tylko profesjonalnie wyszkolony opiekun osoby niepełnosprawnej:) Mamy nadzieję przetrzeć szlaki innym osobą korzystającym z pomocy  psów asystujących

Jeszcze raz DZIEKUJEMY za interwencję :)

Mamy dużo pracy przygotowań i spraw do załatwienia

23:59, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 sierpnia 2008

W czwartek byłem pobiegać koło zagrody z końmi, gdy wracaliśmy nagle wyrosło przede mną małe czarne coś co płakało prawie jak dziecko.
Zdziwiłem się bardzo trochę wystraszyłem, ale pani powiedziała że to male czarne to kotek sierotka. Po chwili mała była już u pani na kolanach i zabraliśmy ją do domu bo widać było że jest chora i to panią wybrała jako nadzieję na ratunek.
Nakarmiliśmy ją i zaraz zasnęła, poszliśmy też do weterynarza - dostała zastrzyk na zapalenie układu pokarmowego i wskazówki co do diety :) Dowiedzieliśmy się też że Kicia (tak ją nazwaliśmy) będzie niezwykła - dużo mniejsza od normalnego kotka.
Wczoraj pani kupiła jej pluszową myszkę którą bawiła się kilka godzin. Jak na małe dziecko przystało lgnęła do ciepła i odrobiny miłości. Jak tylko zjadła prosiła by ją przytulić a jak znalazła się na kolanach natychmiast zapadała w słodki sen. Była bardzo mądra - zalatwiała się do kuwety i zawsze dawała znać że czegoś jej trzeba. Niezwykły maluch z niej był, bo potrafiła zjednać sobie serca - Nawet pani brała ją nad ranem do łóżka.

Jak by na nią nie popatrzeć była kochana (choć przyznam że byłem o nią zazdrosny) zasługiwała na dom który udało się nam dla niej znaleść.
Dziś po kicię przyjechała pani Dorota i oddała jej swoje serce i dom. Obiecała że będzie utrzymywać z nami kontakt i da znać co u nich słychać.

18:48, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 sierpnia 2008
Dziś z powodu pewnego zbiegu okoliczności moja pani pojechala ze mną na spacer po lotnisku Muchowiec - super było :)
22:05, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Hej Hej :)

Wróciłem z wakacji u Ani. Tęskniliście za mną? Bo ja przyznam że choć bawiłem się świetnie tęskniłem za panią, panem no i za wami.

Miałem okazję na wakacjach przypomnieć sobie jak to było jak mieszkałem z Luną, ale teraz mój pobyt był inny bo mam już swój stały dom i wiedziałem że będę się z moją przyjaciółką widział tylko na pewien czas. Poznałem również lepiej Santę która zamieszkała u Ani gdy ja wyprowadziłem się do mojej pani na stałe.
Mieliśmy z Santą małe spięcie na dzień dobry ,ale w myśl zasady "kto się czubi ten się lubi" zapanowała między nami zgoda.

A teraz pora na zdjęcia

1 Ja i Santa podczas zabawy :)

2 Spacer z Anią i Luną

3 Zmęczony odpoczynkiem

Serdecznie dziękuję w imieniu moich państwa za opiekę i wspaniałe wakacje oraz zdjęcia :)

22:00, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 sierpnia 2008

Dziś jadę do mojej ulubionej trenerki Ani na kilka dni więc nie będę pisał ale po powrocie zdam relację i nadrobię zaległości nowymi wieściami :-)

Do zobaczenia 20 sierpnia :D

02:51, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 sierpnia 2008

Świetnie zaczął się dla mnie tydzień wczoraj poznałem Viki - labradorkę Eli która jest hipoterapeutą.
Wybiegałem się i było świetnie szczególnie wtedy gdy jak gepard mknąłem z Viki między kopytami koni - Tylko potem pani powiedziała mi że to nie do końca bezpieczna zabawa i musieliśmy zająć się sobą a nie końmi.

00:50, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »

Obiecałem wam napisać więcej o pobycie Oli, ale napiszę tylko jedno zdanie.
Nie miałem pojęcia że dziecko tak pozytywnie  może wpłynąć na nas wszystkich. Cieszyła się Ola ,moi państwo i ja:)

Ważnych jest kilka tych chwil, chwil na które czekamy...
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.

http://img359.imageshack.us/my.php?image=zootar4.jpg

00:39, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA