RSS
sobota, 27 lipca 2013

A nocą na naszym moście mój drogi Aniele
Twoje skrzydła na chwilę blask swój gdzieś schowają
Będziemy znowu razem tak ciało przy ciele
W cichej ciemności nocy słowa ożywają
Wówczas zdradzę ci mamo tajemnic pieczęcie
Plany przyszłości, obawy i moje nadzieje
Wiatr lekko nas sobą otuli i delikatnie strach ze mnie wywieje
Potem kucnę ostrożnie na trawy zieleni
Schylę się milcząc po kwiaty dla ciebie
Niech w twoje urodziny tęcza się promieni
A kwiaty ułóż sobie na swym stole w niebie
Kiedy znów moja śliczna stęsknię się za tobą
Poślij mi z góry ekspresem uściski
Bo czy ktoś chodzi po ziemi czy króluje w niebie
Jeśli kochał cię z serca na zawsze jest bliski.

z okazji Twoich urodzin Mamusiu
27 lipca 2013r.

22:50, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 lipca 2013

Historia tego wpisu zaczyna się kilka lat temu wówczas moja pani nie miała jeszcze mnie i oglądała specjalny odcinek zaklinacza psów w którym niepełnosprawna nastolatka poruszająca się dosyć niestabilnie o chodziku pragnęła móc wyprowadzać samodzielnie swoje dwa cavaliery.
Ewelina powiedziała sobie wtedy że będzie miała psa nauczy się z nim funkcjonować i zrobi wszystko żeby nie tylko wyjechać ale wyjść z nim na spacer o własnych siłach.

Potem pojawiłem się ja. Z mojego powodu Ewelina nauczyła się starać o swoją sprawność i poddała się trudnemu procesowi terapii. Razem uczyliśmy się wielu rzeczy po 2 latach terapii moja pani nauczyła się jeździć na rowerze, a po kolejnym roku zaczęła jeździć konno.
W tym czasie nabrała też większej wiedzy o psach i pracy z nimi. Potem kolejny raz przypadkiem oglądaliśmy wspomniany odcinek zaklinacza psów i Ewelina postanowiła uparcie dążyć do swojej sprawności i obecności 2 psa ze względu na fakt iż za jakiś czas ja udam się na emeryturę i będę jej psem do kochania. Rok 2012 to czas kiedy w procesie terapii zaczęła nas wspierać firma MARCO z Sośnicowic. Im również bliski stał się temat znaczenia psa asystującego w życiu osoby z niepełnosprawnością dlatego zdecydowali się na pokrycie kosztów szkolenia mojego zastępcy.
Marzenie pani o 2 psach jest coraz bliżej...
Trzeci raz zaklinacza obejrzała pani jakieś 2 miesiące przed powstaniem tego wpisu i...
Doświadczenie z psami już ma, ja jestem obok niej, drugi pies za jakieś 2 lata do nas dołączy, zaklinaczkę psów w postaci prezesa fundacji Dogiq mamy - pozostaje zrobić wszystko żeby umieć chodzić i wyjść teraz z jednym psem w przyszłości z dwoma.
Historię tego marzenia poznała pani Iwona z firmy Marko przy okazji naszego raportu z postępów w terapii. I tak pojawił się temat chodzika który mógłby umożliwić to wyprowadzenie psów na spacer na własnych nogach - niestety sprzęt bardzo drogi więc nie braliśmy nawet pod uwagę realizacji zakupu w moim i pani światopoglądzie.
1 lipca 2013r. pani Iwona zadzwoniła do nas z wieściami że decyzją zarządu aniołów potrzebny do realizacji marzeń sprzęt zostanie sfinansowany ku olbrzymiej radości naszej i pana terapeuty również.
Dziś gdy wreszcie kończę ten wpis Ewelina jest już po serii zajęć które mają przygotować jej mięśnie do pierwszych kroków o własnych nowym chodziku.
Dziś też 26 lipca 2013r. mija dokładnie 4 lata od pierwszej rehabilitacji z jej obecnym terapeutą - niebawem będzie też i pierwszy krok. :)

Z okazji tej rocznicy DZIĘKUJEMY PANU TERAPEUCIE ZA WYSIŁEK SERCE TRUD I ZROZUMIENIE PACJENTA WE WSZELKICH JEGO TRUDNOŚCIACH.
Z nadzieją na to że starczy aniołów i wiary oraz samozaparcia na kolejne 4 i jeszcze 4 lata :)

21:36, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA