RSS
środa, 23 czerwca 2010

Dziś po całym dniu pracy około godziny 20.30 wróciliśmy po pracy do domu i akurat kiedy weszłam do łazienki Sara zaczęła mieć pierwsze skurcze...
O 20.48 przyszła na świat pierwsza kruszyna a po niej jeszcze dwie kolejne.
Z drobnymi trudnościami podczas przychodzenia na świat zmagaliśmy się przy drugim maleństwie. Obecnie jednak jest całkiem dobrze i miejmy nadzieję że tak zostanie


22:54, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Moi Drodzy informuję że od dnia 23.06.2010  do 27.06.2010 będę przebywał na urlopie u trenerki bez mojej panci ale za to w towarzystwie mojej koleżanki Maji (golden retrievera) i małego Prestiża (flat coltet retriewera) ten ostatni próbuje zrobić wszystko by stać się psem asystującym tak jak ja - długa i niełatwa droga przed nim ale myślę że da radę - bo pomogę mu trochę ja i Majka a z nami Aneta u której goszczę i moja Ania (znaczy moja trenerka) Jutro ma mnie u Anety odwiedzić tak na pociechę że jestem bez panci.

Jak wrócę to opowiem jak było. Trzymajcie się !!

 

22:24, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 czerwca 2010


Zosia u swojej drugiej mamy

22:08, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 czerwca 2010

Tydzień który właśnie sie skończył zaliczamy do bardzo pracowitych i męczących, ale pełnych satysfakcji...
Po pikniku w Siemianowicach ruszyliśmy w nowy tydzień na nowe horyzonty do nowej pracy.
Bardzo zmęczeni bo gdy wracamy do domu od rana jest koło 16.00 - staramy się wejść w rytm nowych obowiązków i wykrzesać siły na rehabilitację po pracy (tu pani choćby na rzęsach miała te siły trzymać je znajduje) Pewnie że proste to wcale nie jest ale i pan rehabilitant jest wyrozumiały co do zmęczenia i braku sił. Skłonny nawet do zbierania pacjentki z podłogi albo wydobywania jej z pod suszarki na pranie gdy w wyniku plątających się nóg ląduje jak długa na ziemi tuż po zajęciach rehabilitacyjnych.
Cieszę się że udało się jakoś panu terapeucie znaleźć dla nas czas mimo tak nagłej reorganizacji :)
Poza tym dziękuję rodzeństwu mojej panci za pomoc - bez was nie dało by rady

W całej gonitwie zapomniałem się pochwalić że byliśmy w czwartek na zajęciach bezpiecznego kontaktu z psem w dwóch klasach szkoły podstawowej nr 12 w Katowicach - fotorelację zobaczycie na mojej stronie terapeutycznej jak tylko ja znajdę siły czas i dostęp do internetu, bo z tym ostatnio bardzo u nas źle.

ps
Teraz jesteśmy u rodziców pana i dlatego piszę...
Nie macie pojęcia jak pani ładnie wygląda ze swoją córeczką chrzestną na rękach :)
Zdziwiłem się że człowiek może mieć takie małe rączki i nóżki...

Pozdrawiam Was ciepło

14:27, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 czerwca 2010

Dziś w Siemianowicach Śląskich odbył się Piknik Ekologiczny - Jedną z jego atrakcji był pokaz umiejętności psów asystujących - Czyli Eko Ekipa DogIQa królowała na scenie
W roli głównej wystąpiła Teresa Ziob ze swoim psem Gucią. Na scenie znalazłem się również ja i moja pani. Nasze poczynania komentowała Anna Masek - długoletnia przyjaciółka Fundacji, trener psów i kynoterapeuta. (obie panie i ich pieski pomagały mi i pani bezinteresownie)
Potem był konkurs plastyczny na portret psa w pracy i plenerowe zajęcia Kynoterapii w których wsparła nas Iva - flat colted retriever Ani.
Choć upał dawał się nam bardzo we znaki było rewelacyjnie!
Wiecej informacji i galeria pojawi się na mojej terapeutycznej stronie. Będzie też o nieplanowanych zajęciach hipoterapii - ale to już w pamiętniku pacjenta :D

NASZA EKO EKIPA DOGIQA


BARDZO DZIĘKUJEMY AGNIESZCE I DARKOWI - DZIĘKI WAM BYŁO TAK SUUUPER!!


22:38, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
piątek, 11 czerwca 2010

Nie ma to jak mobilizacja :D
Ze względu na to że jutro ważny dzień pani zmobilizowała się nawet do tego by uaktualnić swoją stronę hodowlaną ze świnkami morskimi i stworzyć gulisiową terapię czyli wszystko to co o mojej pracy z innymi.

Dodajemy zakładkę nasze pasje i tam HODOWLA CAVIA EVI i GULIŚ TERAPEUTA

18:47, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Dzisiaj mamy znów w rodzinie urodziny :) Tym razem mój pan świętuje więc życzymy mu wszystkiego najlepszego, złotego interesu na pasji i dużo szczęścia ale najważniejsza jest miłość - wiec tej ostatniej najwięcej :)

12:40, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
środa, 09 czerwca 2010


Dostaliśmy dziś tę piosenkę od Agnieszki na naszego doła - Dziękujemy
My zaś dajemy ją w prezencie bratu pani i jej siostrze - jak widać smutki dosięgają przyszywane rodzeństwo jednocześnie - razem lżej się płacze

19:55, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
wtorek, 08 czerwca 2010

Pięć lat temu przyszedłem na świat i prawie w tej samej chwili ze świata odszedł ojciec mojej pani a ja za jakiś czas zapełniłem w niej pustkę i smutek merdaniem ogona, mokrym nosem i miękkością sierści...

Jest nam ze sobą dobrze wypełniamy się nawet wtedy gdy ja coś zawalę bo i pani się wtedy sypie... jesteśmy sobie ja i ona w tym co dobre cieszymy się razem a w tym co złe smucimy czekając na lepszy czas. Bo musi być kiedyś słońce.

Dziękuję wszystkim tym którzy zadbali o pierwszy tydzień pani rehabilitacji w ramach moich urodzin za wszelkie miłe słowa i każdą pomoc

14:58, guliver_i_ja
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA