RSS
poniedziałek, 28 maja 2012

W sobotę 26 maja miałem bardzo ciekawe zajęcia z Julią - Dlaczego?
Bo było opowiadanie historyjek a ja je uwielbiam, oglądanie obrazków, śmieszne minki, trening równowagi i  zabawy z elementami INTEGRACJI SENSORYCZNEJ a na końcu wspólna nauka słówek z angielskiego i przytulanie :)

zobaczcie fotorelację:

W czerwcu wyjątkowa nauka przez zabawę gwarantowana bo to miesiąc dziecka :)

23:57, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 maja 2012

Chciałbym czasami umieć czarować żeby jednym machnięciem ogona zmienić zły czas...
pazurem rozdrapać chmury smutku a łapą zamknąć gorszy rozdział życia. Na końcu położyć głowę na kolanach pani i powiedzieć jej że już będzie dobrze... że damy radę bez strachu o oddech o jutro o kolejny rehabilitacyjny krok bo teraz będziemy szli tylko dalej i do przodu z uśmiechem...
chciałbym umieć czarować...

Moja chora pani ma jutro imieniny w Dzień Matki - gdybym tak mógł dać jej prezent -wystarczyłoby tylko wiedzieć że uda się spełnić medyczne zalecenia lekarza odnośnie rehabilitacji na najbliższe 3 miesiące wtedy zniknęłaby ta głupia spastyka rąk, nóg, krtani a reszta jakoś by się ułożyła...

Za kilka dni a dokładnie 8 czerwca ja mam urodziny - zdrowa pani byłaby wymarzonym prezentem dla mnie.

19:17, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 maja 2012

Udostępniam ten wpis Mojej Pani
pozdrowienia Guliver


Kochani Rodzice MOICH DZIECI

Bardzo dziękuję za okazywane mi w ostatnich trudnych dla mnie tygodniach wsparcie.
Wasza obecność pośrednia czy bezpośrednia często przypomina mi, że muszę znaleźć w sobie siły wbrew wszystkiemu dla dobra NASZYCH DZIECI.
Większość z Was doskonale wie jak wygląda trudny proces rehabilitacji i jak istotna jest jej ciągłość, dlatego pewnie wybaczacie mi trudniejszy czas.
Szczególne podziękowania:

  • Iwonie (mamie Hani) - Za to że wierzy iż kiedyś nauczę się chodzić tiptopkami :), zawsze wspiera w tych najtrudniejszych momentach, współuczestniczy w działaniach rehabilitacyjnych mojego terapeuty  i najważniejsze DZIELI SIĘ CAŁKOWICIE TYM CO DAJE JEJ NASZA HANIA.
  • Kasi (mamie Alicji) - Za to że mimo nawału pracy poświęca swój niedzielny czas po zajęciach dziecka na rady, dodawanie sił i optymizmu do pokonywania trudów nowego tygodnia, oraz za spełnianie terapeutycznych marzeń sprzętowych.
  • Ilonie (mamie Piotra) - Za cierpliwość w wieczorno nocnych rozmowach, otwartość na działania i słowa, wiarę w moje pedagogiczno - szkoleniowe zdolności, oraz zjawiające się nagle "Aniołki".
  • Marcie i Jędrzejowi (rodzicom Julii)- Za wszelką pomoc w stałym leczeniu zwierzęcych terapeutów, serce okazywane w trudnych momentach, oraz ogromną wyrozumiałość. 

 

Niech za Wasze wszystkie wymienione i niewymienione działania
spotka Was najcenniejszy dar - UŚMIECH DZIECKA



10:35, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 maja 2012

Jak to jest kiedy człowiek budzi się w jakby nie swoim ciele... ?
Trochę jakby nie nasz mózg sterował wszystkim tym w co opakowane są myśli i świadomość istnienia.
Przecież nie może być zbyt trudne poranne założenie spodni, albo napicie się czegoś z butelki tak po prostu... a jednak...
Jakby nie nasze mięśnie i kości ktoś wsadził do naszego pokrowca żeby nikt w pierwszej chwili nie zobaczył różnicy...
I uczysz się na dany dzień od nowa że żeby wstać musisz złapać się czegoś innego niż zawsze, albo w najgorszym wypadku przyjmujesz do głowy że dziś sama nie wstaniesz bo tylko twoje myśli czegoś chcą a nie twoje ciało z tego dnia ma zupełnie inne plany. Potem śniadanie i ból świadomość że trzeba mówić wolniej ... w czyimś tempie, łykać trochę inaczej żeby w ogóle móc cokolwiek zjeść bez obaw że za 15 min coś poza tobą zdecyduje że twój organizm tego posiłku nie chce przez duże N.
Chcesz zrobić pranie? Masz przecież wypracowany na to patent... tylko ktoś zapomniał wyłączyć to uczucie że masz nie swoje jeszcze mniej sprawne plecy  i podmienione nocą ręce...
TRUDNO.
Obudziłaś się inna i ucz się siebie od nowa dziś jutro i w kolejne dni bo nikt nie obiecywał że będzie dobrze a przecież już jesteś za ............. na to żeby wierzyć w czary.

Odpowiedzialna za konsekwencje... innej siebie.

18:37, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 maja 2012

Złota myśl na dziś : Duży mały człowiek albo mały duży człowiek w końcu zostaje z konsekwencjami działań sam

Złote smutki: ... są w braku pomysłu na kolejny krok...

Złoty środek: nie umiem go znaleźć

23:21, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
czwartek, 03 maja 2012

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA