RSS
piątek, 28 maja 2010

Moi kochani zaczyna się we wtorek nowy miesiąc i ja i mój pan mamy urodziny pan ma je w 3 dni po mnie znaczy 11 czerwca
Z tej okazji będziemy imprezować :)

2 czerwca z okazji moich prywatnych urodzin wezmę udział w pokazie psów asystujących w barwach fundacyjnych więc radocha na maxa bo ja to uwielbiam :)
Niektórzy twierdzą że po zdaniu mojej habilitacji nieco udeżyła mi do głowy woda sodowa a to wcale nie tak. Ja poprostu uwielbiam to co robię a jak się z panią przydajemy to już rewelka na całego.

A w dziesięć dni później...

Czyli 12 czerwca dzień po urodzinach pana będzie wielka impreza w Siemianowicach Śląskich - tuż obok stawu Rzęsa.
Tam właśnie jedną z atrakcji będzie Wystawa owadów mojego pana i okazja do podpytania jak to jest z tym światem mikrokosmosu. Będzie sobie można pooglądać suszone okazy motyli w gablotach. Podejrzeć żywego chrząszcza jak zjada smakowity kawałek banana, czy np. pogłaskać dużą larwę.

Znalazło się też miejsce na psią część imprezy. Wśród atrakcji przewidziano:
Pokaz umiejętności psów asystujących (w roli głównej ja i Gucia oraz nasze właścicielki, konkurs plastyczny z nagrodami dla małych artystów "Portret psa w pracy i plenerowe zajęcia dogoterapeutyczne dla naszych milusińskich. Tutaj do naszej dwójki dołączy jeszcze Iva - Flat colted retriever, która jest tak jak i ja psem terapeutycznym.


To co dotyczy czterech łapek (czyli piesków) współtworzy moja pancia. Mieliśmy całą tę psią robotę udźwignąć sami, ale dzięki uprzejmości Tereski z Gucią i Ani z Ivą  będziemy mieć aż trzech przedstawicieli retrieverów: Labradora, Flata i Goldena czyli mnie :D

Zapowiada się rewelacyjna zabawa z merdającymi ogonami i roześmianymi twarzami nie tylko dzieci :)


JUŻ DZIŚ ZAPRASZAMY NA IMPREZĘ W SIEMIANOWICACH !!!

18:09, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Kochani - naprawdę nie wiem jak żyję taki jestem zapracowany. Nowy miesiąc za pasem a ja na maks minusie jestem jeśli chodzi o rehabilitację z wielką nadzieją myślę o akcji którą planuje redakcja internetowej wersji Dziennika Polskiego bo może tam uda nam się podziałać w stronę terapii mojej pani.
Dni zapracowane a noce z niespodziankami u nas ostatnio. Szaman - długouchy królik panci ostatnio około godziny 4.40 uznał że to doskonała pora na spacer po mieszkaniu i otworzył sobie klatkę. Państwo spali smacznie - nawet pani z plasterkami zdawała się być spokojna. Ja też w obięciach Morfeusza a tu nagle czarnuszek naprzeciw mnie i się gapi. Uniosłem głowę a on w nogi zaczął tak szybko uciekać do łazienki że osłupiałem bo przecież myślałem że potrzebuje jakieś pomocy i dlatego się poruszyłem. A on tym tupaniem postawił na nogi cały dom mimo że moi państwo przecież nie umieją chodzić oboje.

W całej gonitwie zapomniałem o urodzinach Klipera - bardzo mi z tego powodu przykro ale niech Drogi Przyjaciel przyjmie od nas spóźnione życzenia:


Usłyszałem od praszyny że niedawno były twoje urodziny
Życzę ci więc przyjacielu  pysznych kosteczek i przysmaków wielu
Przygód pełnych biegania i sytego śniadania
Wyrozumiałej pani i gdy potrzeba najlepszej niani
A tak na codzień w psich marzeń spełnienia
I przyjaciół z którymi chce się świat pozmieniać :)

 

wszystkiego naj :D

 

Apropo urodzin ja mam swoje w ósmego dnia zbliżającego się miesiąca i pani siostra uznała że sprawi mi wcześniej niespodziankę - zakupiła dla mnie worek pysznej karmy :D
Dziękuję!

14:58, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 maja 2010

Wczoraj pani miała rehabilitację inną trochę bo z plasterkami - nazywa się to KINEZJOTEJPING - i tak moja pancia jak nigdy  coraz częściej siedzi prosto bo plasterki ciągną jak się zgarbi.
Przyznać muszę że noc nie należała do łatwych bo gdy leżała na brzuchu było ok ale już na boku plasterki dawały o sobie znać i pani się budziła.
A dziś nawet mnie bolą wszystkie mięśnie bo spałem na podłodze przy łóżku pani. Martwiło mnie że ciągle się budzi.

Tymczasem pancia też wyraźnie czuje że jest inaczej. Bolą mięśnie bo są prowokowane do pracy - podobno z czasem prawidłowa postawa wejdzie jej w nawyk. Tak mówi nasz pan magister. A co on mówi to prawie święte więc pozostaje przetrzymać niewygody.
Będzie lepiej :) Napewno bardziej prosto :D

16:19, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
wtorek, 25 maja 2010

EWELINA

Imieniny obchodzi: 05.26,

Osobowość: Ta, co króluje w niebie i na ziemi
Charakter: 95 %
Promieniowanie: 97 %
Rezonans: 120 000 drgań/sek.
Kolor: Niebieski
Główne cechy: Wola - Uczuciowość - Moralność - Akty­wność
Totem roślinny: Lilia
Totem zwierzęcy: Gołębica

TYP: Choleryczny. Mają niełatwy charakter. To ko­biety zdecydowane, pracowite, nieco chmurne, zazdro­sne, ale posiadające bogactwo czułości i miłości.
PSYCHIKA: Są introwertyczkami, to znaczy, że mają skłonność do zamykania się w sobie i nie zawsze ujawniają swe myśli i uczucia. Są nawet skryte. Mają wielką pewność siebie i dużą dozę zdecydowania.
WOLA: Bardzo rozwinięta, nie pozostawia miejsca egoizmowi. Ich totemem jest lilia, symbol piękna, czystości i silnego zapachu, który jednak nie wszyscy znoszą.
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Silna! Gdy się z czymś nie zgadzają, bardzo ostro się przeciwstawiają. Są uparte. porażki sprawiają im przykrość, ale nie powstrzymują Ich.
AKTYWNOŚĆ: Zazwyczaj są wzorowymi uczennica­mi. Pociągają je zajęcia, w których trzeba dawać dużo z siebie, a najpiękniejszym z nich jest pozycja matki rodziny. Lubią także zawody, w których mają kontakt z dziećmi i z chorymi: mogą być lekarkami, pielęgniar­kami, nauczycielkami.
UCZUCIOWOŚĆ: Łatwo je obrazić czy zranić. Są zaborcze, ale bardziej z chęci ochraniania innych, niż posiadania ich. Zdolne są do głębokiej przyjażni, ale ograniczają liczbę przyjaciół i starannie ich dobierają.
MORALNOŚĆ: Przestrzegają bardzo surowych za­sad. Posiadają wrodzony zmysł moralny, który zawsze objawia się w przełomowych chwilach.
ZMYSŁOWOŚĆ: Stanowi ważną część ich życia uczu­ciowego. Wszystkie przyjemności życia i wszystkie popędy wiążą się dla nich z miłością - w najszczytniej­szym znaczeniu tego słowa. Najważniejsza jest dla nich radość dawania.
DYNAMIZM: Sprawiają wrażenie, że wszystko przy­chodzi im z łatwością, podczas gdy w istocie muszą walczyć, by stanąć na wysokości zadania, którym jest "królowanie w niebie i na ziemi" dzięki zaletom serca.
PODSUMOWANIE: Jako dzieci nie stwarzają problemów, albo raczej od najmłodszych lat umieją same rozwiązywać swe problemy, i później, kiedy staną przed nieuniknionymi trudnościami życia, doskonale potrafią same sobie poradzić.


Jak myślicie czy w odniesieniu do pani opis jej imienia pasuje do tego jaka jest na co dzień :)

16:04, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 maja 2010

Wczoraj Egzamin a dziś już praca z pacjentem leżącym w zaawansowanej terapii rehabilitacyjnej :) Nie  spodziewałem się że te umiejętności mi się tak szybko przydadzą :)  FAJNIE BYŁO :d

Ponadto dziś Martyna i Luka dołączyły do listy przyjaciół wspomagających rehabilitację moje pani
W swoim i jej imieniu bardzo dziękuję ! I pozdrawiam.

22:12, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 maja 2010

Nasi przyjaciele śmiali się mówiąc, że jak pójdę na egzamin KPT II i go zdam to będę psem z habilitacją :)
Z przyjemnością więc oświadczam, że dziś ja i moja pani zdaliśmy z wynikiem pozytywnym egzamin psa terapeutycznego drugiego stopnia!!
Moi przyjaciele Viki, Bacuś, Glora i Ira również. Niestety z przyczyn losowych do egzaminu nie mogła przystąpić Kora oraz Aza - mamy nadzieję że uda im się go zdać w następnej edycji kursu. - życzymy wam zdrówka :)



Takie podziękowanie dostali od naszej grupy nasi instruktorzy i trenerzy.

A my oczywiście jako zespoły dostaliśmy certyfikaty.

20:53, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
sobota, 22 maja 2010

Dziś byliśmy na ostatnim wykładzie z KPT II . Prowadziła go nasza internetowa znajoma Martyna - Tak tak dokładnie ta sama, która jest właścicielką labradorki Luki i małego cavalierka :) Na ich bloga możecie wejść z moich zakładek.
Martyna w listach do nas trochę się stresowała a zupełnie niepotrzebnie bo wykład był suuuuuper a zabawki dogoterapeuytyczne REWELACYJNE

pozdrawiamy ciepło z nadzieją na jakieś bardziej prywatne spotkanie :)

23:56, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
czwartek, 20 maja 2010

Postanowiłem dodać dziś nieco prawniczy wpis ale wiele osób mnie o to zapytywało w @ dlatego też zdecydowałem się go umieścić właśnie tutaj. Dotyczy uregulowania obecności psa asystującego w polskim ustawodawstwie prawnym.


Zmiany w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, mówiące o prawach osób niepełnosprawnych posiadających psy asystujące.


W listopadzie 2008 roku zostały uchwalone zmiany w ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz o zatrudnieniu osób niepełnosprawnych. Zmiany w ustawie weszły w życie 19 czerwca 2009 roku, wprowadzając artykuły 20a i 20b, mówiące o prawach osób niepełnosprawnych posiadających psy asystujące (Ustawa z dnia 21 listopada 2008r., opublikowana w Dz.U. z dnia 18 grudnia 2008 r.)
1. Osoba z niepełnosprawnością może korzystać z pomocy psa asystującego we wszystkich rodzajach miejsc użyteczności publicznej tj. biurach, urzędach, restauracjach, sklepach, galeriach, kinach, teatrach itd. Prawo przebywania w tych miejscach przysługuje również trenerom z psami odbywającymi szkolenie w kierunku psa asystującego.
2. Dotyczy to również prawa osób niepełnosprawnych do przebywania w miejscu pracy wraz ze swoim psem asystującym oraz nakłada na pracodawcę obowiązek umożliwienia osobie niepełnosprawnej przebywania w miejscu pracy wraz z psem.


Do zmian w w/w ustawie doprowadziła między innymi działalność fundacji Dog'IQ w tym również osób niepełnosprawnych, które posiadają psy przez nią wyszkolone.
Jak stali czytelnicy bloga wiedzą, również i my byliśmy na konferencji w sprawie tych uregulowań w zeszłym roku.

09:55, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 maja 2010

Od kilku dni nie mamy netu - wpisy na naszych 2 blogach - moim i rehabilitacyjnym aktualizuje nam pprzyjaciółka i za to jej dziękujemy.
Pogoda za oknem doprowadza mnie do szału - na dodatek dalej te moje uchy leczymy, a ja myślę tylko o bieganiu...
Tymczasem w niedziele mam egzamin i nie wiele umiem - tak mi się zdaje...
Jak zwykle łapy zapracowane bo jest druga połowa miesiąca a ja nic z rehabilitacją nie wykombinowałem... Może znajdę sobie pracę na jakimś planie filnowym z adnotacją ze to na rehabilitację pani... Macie jakieś namiary na casting może?? :D
Apropo życia na planie filmu ja doświadczenia nie mam ale moja psia pani profesor IKA ma bardzo duże więc najwyżej pójdę na korepetycje do niej.
Co u panci ?
Cały czas myśli co by tu zrobić - jak pogodzić to wszystko. W tej szaleńczej bieganinie znalazła kilka chwi dla siebie i pzykryła siwiejące ze zmartwienia włosy blond pasemkami - jak wygląda?
Oczywiście że najpiękniej na świecie bo moja pani przecież jest wyjątkowa :)

pozdrawiam Was ciepło

23:53, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA