RSS
sobota, 30 maja 2009

Od poniedziałku jestem chory - zaczęliśmy tydzień pracą ale pani zabrała mnie do domu bo źle się czułem. Tak więc od minionego wtorku do tego który teraz będzie leczymy się - mam nadzieję że w czwartek już pani będzie mogła iść do pracy.

Jestem trochę smutny z powodu tej choroby bo nie czuję się najlepiej - mam nadzieję że to minie

22:22, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
czwartek, 21 maja 2009

Dowiedziałem się ostatnio że jak ludzie się kochają to się całują i wydedukowałem:

Ja Kocham moją panią więc dam jej buzi:)

23:45, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »

We wtorek przy okazji dnia otwartego szkoły w której pracuje moja pani odbyła się duża impreza.
Na świetlicy Panie zorganizowały już tradycyjnie konkurs wiedzy o porach roku - Jak się domyślacie teraz była kolej na WIOSNE.

Przygotowania do tego konkursu trwały prawie 3 tygodnie - pani razem ze mną biegała po sklepach żeby kupić nagrody dla dzieci, pisała pytania do Quizu, robiła prezentację na komputerze. A jej koleżanki z pracy robiły wiele innych również niezbędnych rzeczy. Na zakończenie konkursu wiosennego w ramach niespodzianki dla dzieci i przybyłych gości odbyła się mini wystawa OWADÓW zorganizowana przez mojego pana (przy minimalnym udziale pani) Dzieci z zaciekawieniem słuchały o świecie i obyczajach owadów. miały okazję na własne oczy zobaczyć największego motyla i chrząszcza świata. Atrakcją stało się głaskanie gąsienicy czy degustacja pokarmu dla chrząszczy :)

Cała zabawa się udała i było wesoło a przecież to najważniejsze :D  

23:38, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
Od poniedziałku moja kochana pani chodzi na prawo jazdy - niestety ja muszę zostawać w domu bo z ledwością w sali wykładowej mieszczą się wszyscy uczestnicy kursu.
Trochę mi przykro aje pani mi tłumaczy że teraz trochę się pomęczymy żeby potem cieszyć się swobodą...
Bardzo bym chcial żeby pani zdobyła to prawo jazdy Trzymam za nią moje 4 łapki i dwoje uszu.
23:29, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Ostatnio zasmakowałem w zabawie na placu z huśtawkami - fajna sprawa :)
Myślę że zamiast opisywać pokażę wam poprostu kilka zdjęć - sami zobaczcie...




23:23, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 maja 2009

Dzisiaj byłem z moją panią na nagraniu którego ja stałem się bohaterem.
Wspaniała 4 osobowa ekipa plus my - wspólnie tworzyliśmy materiał o psach asystujących - nieskromnie powiem wam że jestem jedynym pieskiem tej profesji w tym programie.
Materiał kręciliśmy dosyć długo ale warto było :) Przemiła Pani Ania Walczakowska, która robiła z nami wywiad, Pan operator Leszek Buzderewicz i Pan reżyser Krzysztof Komander bardzo dbali o to żeby przygoda z programem MIAU HAU i telewizją Silesia była dla nas wspaniałym i miłym doświadczeniem. I tak też się stało :D Czas mijał nam szybko i nieubłaganie. Nagle okazało się że nie zdążymy z panią na ostatni bezpośredni autobus do domu ...
Zaczęła się komedia po za planem i gdyby pod ręką była druga ekipa z kamerą na pewno powstał by bardzo ciekawy film pod tytułem "Historia wózkiem pisana"- Szczegóły pozostawimy sobie ale wynikiem zespołowej pracy była wycieczka ekipy do naszego domu bo ze względu na brak autobusu zostaliśmy odwiezieni do domu za co z całego serca dziękujemy.
Emisja w czwartek 14 maja o 17.15 w TV SILESIA

 
Więcej znajdziecie w dziale Media ZAPRASZAMY!!

23:03, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
Poza szkoleniem kynoterapeutycznym moja pani i ja wzięliśmy udział w dodatkowym seminarium z zakresu udzielania pierwszej pomocy weterynaryjnej zwierzętom.
Pani po zakończeniu tego seminarium dostała dyplom - (świadectwo uczestnictwa) który nie jako jest dowodem na to że nasze relacje są rewelacyjne bo ja uczyłem się jak pomagać pani a teraz ona uczy się co zrobić kiedy ja będę potrzebował pomocy. 
22:52, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »

W sobotę po zajęciach teoretycznych z KPT mieliśmy i plenerowe z wykorzystaniem różnych - swoją drogą świetnych akcesoriów.

Były różnego typu namioty i tunele, kilka rodzajów aportów, akcesoria rehabilitacyjne takie jak wózek i kule i wiele innych ciekawych sprzętów, które ja i moi psi kompani chętnie poznawaliśmy. Jakby nie popatrzeć na to co dotychczas robiliśmy na kursie te zajęcia psiakom podobały się najbardziej.

Po szkoleniu zostałem z moimi właścicielami na plenerowej imprezie i miałem okazję wypocząć przed następnym wyzwaniem jakim był niedzielny blok zajęć z KPT.

 

22:43, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Miniony tydzień był dla mnie i mojej pani łagodnie mówiąc poszarpany działo się dużo i nie zawsze po naszej myśli. Toczyliśmy zaciekłe boje w NFZ i w PFRONIE z wynikiem z goła nie zbyt zadowalającym.

Ponadto pani znów jest zaziębiona więc poszły w ruch wszelkie sposoby obniżania temperatury łącznie z łagodzeniem dreszczy ciepłotą mojego ciała :)
Ze względu na chorobę od czwartku nie chodzimy na zajęcia z dziećmi żeby ich nie pozarażać przeziębieniem pani.
Intensywne kroki lecznicze miały na celu na tyle mocno "postawić panią na nogi" Zebyśmy mogli iść na zajęcia z KPT I i udało się ale o tym będzie w osobnej notce.

22:19, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA