RSS
sobota, 31 maja 2008

Dziś boleśnie doświadczyliliśmy polskiej rzeczywistości. Doskonale obrazuje to ten obrazek:

Prawo Europejskie reguluje obecność osoby niepełnosprawnej korzystającej z pomocy psa asystującego w  miejscach publicznych...

Polska słynie z takich właśnie znaków.  Dużo mówimy o integracji, o tym jak ważne jest by osoby niepełnosprawne miały pełny i swobodny dostęp do wszystkiego.
Tymczasem  zasłaniając się prawem można bezkarnie zdyskryminować  niepełnosprawnego i nie pozwolić mu zrobić zakupów - widocznie ma wziąść swojego psa asystenta i zgodnie z literą prawa zaszyć się w czterech ścianach,aby zgodnie z polskim prawem  umrzeć z głodu.

Wtedy nikt już nie będzie musiał myśleć nad zmianą prawa bo nie będzie dla kogo go zmieniać.

20:58, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
piątek, 30 maja 2008

Od kilku dni uczę się nowej komendy. Polega ona na pomocy mojej pani w poruszaniu się na zwykłym (nie elektrycznym) wózku.

Chodzi o to że gdy pani łapie mnie za obrożę i mówi górka ja mam iść do przodu i tym samym podciągać panią pod górkę...

Nie wychodzi mi to jeszcze tak jak powinno ale będziemy się uczyć i wierzę że nam się uda.

09:02, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 maja 2008

W Dzień Matki mieliśmy bardzo pracowity czas - od rana w podróży kilkoma autobusami, ale w końcu dotarliśmy do tej która miała święto....

Fajnie było - Nawet Cikunia (kot mamy moich państwa) była dla mnie miła.

Kiedy wracaliśmy okazalo się że ze względu na korki nie zdążymy na bezpośredni autobus z Katowic do naszego domu i znów czekały nas przesiadki. Pani dowiedziała się że następnego dnia musi oddać swój  elektryczny wózek do naprawy więc przez jakiś czas o długich spacerach możemy zapomnieć. Potem okazało się że do domu wracaliśmy przez las :) Był to super odpoczynek i nagroda po całym dniu asystowania. A do domu wróciliśmy o 21.30

A to dla i o tych matkach które odeszły

Szarą ponurą codzienność rozjaśniał uśmiech matczyny
Wlewając trochę nadzieji do serca smutnej dzieciny
Bo matka wszystko może
Bo matka to kwiat róży
Niebo w białym kolorze
Złota tęcza po burzy
Jej czułe serce pocieszy doradzi
I twoich sekretów nikomu nie zdradzi
więc szanuj matkę bo to złoto czyste
Dusza anioła i szkiełko przejrzyste
Kochaj ją zawsze o każdej porze
W zdrowiu w chorobie w domu na dworze
Bo ona życie odda za ciebie
A potem się wstawi za tobą w niebie

I właśnie taka moja matka była ...
Gdy jeszcze żyła...
Gdy jeszcze żyła. 

13:42, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 maja 2008

Zaczynamy od 8 chomiczków o których wspominałem wcześniej.
7 chomiczków zamieszkało w zaprzyjaźnionym zoologicznym i część zmalazła już kochające domy.
(za pomoc w znalezieniu im domów dziękujemy Danusi i jej mężowi)
1 maluszek został u nas :)

Co do mojego wczorajszego wpisu Pchełka zamieszkała na stałe w domu tymczasowym bo ci którzy mieli zapewnić jej tylko nocleg zakochali się w małej amstafce i postanowili że psina zostanie z nimi na zawsze.
Cieszymy się że Pchełka znalazła dom , będziemy ją odwiedzać i od czasu do czasu pisać co u niej słychać.

16:28, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 maja 2008

Dziś synek naszej sąsiadki znalazł małą amstafkę albinoskę . Mała jest piękna ale niestety mimo swego wieku zakosztowała już tego że nie każdy człowiek jest dobry.

dzisiejszą noc pchełka spędzi u tymczasowych opiekunów a jutro będziemy myśleć co dalej...

23:39, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Dziś pan miał na rano do pracy ale postanowiliśmy z panią że mimo tego pośpimy trochę dłużej.
Kiedy wreszcie zdecydowaliśmy że wystarczy leniuchowania pani jak zwykle wstała i poszła do łazienki zrobić poranną toaletę. Nagle usłyszałem dziwny dźwięk dobiegający z łazienki i postanowiłem to sprawdzić. Gdy wszedłem zobaczyłem że pani przewróciła się i poobilała się bardzo. Wiedziałem że trzeba pomóc ale nie bardzo wiedziałem jak. Przynioslem pani taki specjalny przyrząd którego używa, gdy się ubiera bo zobaczyłem że but spadł jej ze stopy, ale nie pomogło. Ze strachu dostałem czkawki.
Pani siedziala na podłodze i uspokajała mnie. Po chwili  pani powiedziała żebym przyniósł telefon z pokoju. Niby nic takiego ale on nie leżał tam  gdzie zawsze tylko na łóżku.
Zebrałem się w sobie i przyniosłem ten telefon do łazienki. Potem położyłem się obok pani bardzo blisko , by mogła się we mnie wtulić i  żeby nie było jej tak strasznie twardo na tej ziemi. Pani zadzwoniła po pomoc i nagle jak zbawienie zjawił się pan i powiedział że pomoże pani wstać a ja za to że tak dzielnie pomogłem dostanę duuuuuużą super nagródkę.

Kiedy pani bezpiecznie siedziała już na wózku podeszła do słoika ze smakołykami na specjalną okazję i dała mi największy jaki tan był mówiąc:
- Proszę. Suuper nagródka dla super psa.

Kolejny raz uświadomiłem sobie dzisiaj jak bardzo potrzebne niepełnosprawnym są takie psy jak ja.
Bo ja mojej pani jestem potrzebny, ale ona mnie też, bo przecież razem tworzymy jeden zespół.

12:48, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »
piątek, 23 maja 2008

Dziś się wybiegałem było suuuuuper :)

Najlepszy urlop dla psa asystującego to bieganie , bieganie, bieganie....

 Tak się zaczęła zabawa

 

a tak było w trakcie
http://img397.imageshack.us/my.php?image=beznazwy8yd2.jpg

19:29, guliver_i_ja
Link Komentarze (3) »
wtorek, 20 maja 2008

Na wystawie było super !!!

Droga mi się trochę dłużyła ale warto było. Spotkałem znajomych z fundacji Dog'IQ. Była Karola z Iką - moją psią nauczycielką i był ktoś dla mnie bardzo bardzo ważny moja trenerka fundacyjna Ania :) Cieszyłem się strasznie że mogłem ją zobaczyć bo stęskniłem się trochę - Chciałem szybko opowiedzieć jej co u mnie, wyjaśnić pewne niedogadane sprawy, pochwalić się co nowego potrafię i wszystko na raz cisnęło mi się do głowy z radości - postanowiłem więc że pomerdam i będę się poprostu cieszył ze spotkania którego zupełnie się nie spodziewałem.

Poznaliśmy z panią kilka osób z goldenowego forum i oczywiście ich psy :) Rewelacja tylko pomyśleć co by się działo gdyby nasi właściciele wbrew wystawowym zasadom pozwolili nam poprostu bawić się, biegać i szaleć do woli. Mimo że na taki krok nikt się nie zdecydował spędziliśmy przyjemny dzień pod wezwaniem goldena bo oczywiście to właśnie nasza rasa jest najpiękniejsza, a kto wątpi w moje słowa niech wejdzie na forum  i zobaczy sobie galerię z wystawy w Bytomiu.
Mam nadzieję że najpóżniej jutro dołączymy też tam nasze zdjęcia. Acha dziś na stronie telewizji Sfera będzie można zobaczyć relację z wystawy i ja też tam będę :)

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich z forum i tych których poznaliśmy i tych których jeszcze nie znamy

Gratulujemy pierwszego debiutu i wygranej mojemu młodszemu koledze o ślicznym imieniu Shadow - Jego pani oczywiście również.

 

12:51, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 maja 2008

Jutro w Bytomiu jest wystawa psów na którą jedziemy jako oglądający...
i chociaż ja nie biorę udziału w wystawie jako uczestnik pani powiedziała że dziś zrobimy dzień pielęgnacji żebym był taki piękny jak moi wystawiani koledzy i koleżanki.

Fajnie bo też poczułem się ważny...

Pani mi powiedziała  że nie muszę zdobywać medali na wystawach bo dla niej i bez tego jestem najpiękniejszy i najważniejszy na świecie...

13:16, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA