RSS
niedziela, 26 kwietnia 2009
Dziś oglądałem z panią ekranizację książki Marley i ja o podobno najgorszym psie świata. Przez pierwszą połowę filmu nic się takiego nie działo, ale potem to już widziałem że jestem potrzebny ... moja pani oglądała a nagle zrobiła się smutna i przez ostatnie 20 minut filmu cały czas płakała... podszedłem więc do niej i pocieszałem - podawałem łapki, lizałem, i bardzo mcno się tuliłem.
Film nie skończył się wesoło jak pewnie się domyślacie, a ja zostałem najbardziej załzawionym przez właściciela psem świata :)
22:44, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »

W końcu udało mi się zrobić porządek w dziale media i wstawiłem już dawno obiecany artykuł, autorstwa mojej pani, który ukazał się w jednym z numerów gazetki weterynaryjnej "Zwierzyniec".

Nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć wam miłej lektury :)

00:12, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 kwietnia 2009

Wybraliśmy się z panią na spacer... piękne już prawie letnie słońce zachęcało do wędrowania :)
Było świetnie i lekko zmęczeni zamierzaliśmy wracać do domu a tu nagle otwarła się przede mną perspektywa harców bo moim oczoim ukazała się piękna niczym promień słońca labradorka Viki. Ostatnio widzieliśmy się kilka miesięcy temu, więc radości było wiele, a pani miała okazję porozmawiać z Elą o egzaminie KPT który Viki ma już za sobą .

Dzień minął nam rewelacyjnie - teraz idę rozprostować łapki i śnić o tym co może spotka mnie jutro.

20:21, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 kwietnia 2009

Wczoraj byłem na treningu na Muchowcu - bo długim niewidzeniu się wygłaskałem się z moją treneką Anią i miałem okazję pofiglować z Santą. W tej radości znaleźliśmy jednak też chwilę na pracę i zrobiliśmy kilka ćwiczeń - myślę że sprawiłem przyjemność Ani - bo i ona i moi państwo mnie chwalili :)

Z nadzieją  więc patrzę na egzamin z KPT

21:40, guliver_i_ja
Link Komentarze (3) »
sobota, 18 kwietnia 2009

Dziś byliśmy na szkoleniu kynoterapeutycznym i uczyliśmy się nowych komend i nawet ja mam pracę domową :)
Poza tym mam nowy kolorowy kantarek i super wyglądam!!!!

Radość moja jest jeszcze większa bo po powrocie do domu pani zamówiła mi duży wór mojej ulubionej karmy :D

16:23, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »

Piątek miał się zakończyć  pod czarnymi chmurami smutku po odejściu bezimiennego maluszka ale inna mała istota swoim istnieniem poprawiła nam humor - Maluszek dostał na imię Miluś, a dlaczego to sami zobaczcie.

16:06, guliver_i_ja
Link Komentarze (1) »

Historia zaczęła się w czwartek wieczorem...
Mały bezimiennny prosiaczek trafił do naszego domu - miał niespełna półtora tygodnia a nieodpowiedzialny sprzedawca karmił małego mieszanką dla dorosłych świnek bez dostępu do wody ... i tak maluszek dostał zatoru jelit - próbowaliśmy go ratować 2 dni ale wczoraj około godziny 17.40 maleństwo zakończyło swoje życie.

POWODEM CIERPIENIA ZWIERZĄT W SKLEPACH ZOOLOGICZNYCH JEST SKRAJNA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ WIĘKSZOŚCI SPRZEDAWCÓW, KTÓRZY ZAŚLEPIENI CHĘCIĄ ZYSKU ZAPOMINAJĄ O TYM ŻE ZWIERZĘ TO ISTOTA ŻYWA ,KTÓRA CZUJE BÓL!!!!

Apeluję jeśli nie macie czasu żeby zapoznać się z potrzebami zwierząt które sprzedajecie DAJCIE SOBIE SPOKÓJ I HANDLUJCIE AKCESORIAMI - Ich nie da się zabić !!!!!!!!!!!

15:54, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 kwietnia 2009

Dziś Wyjątkowa Noc ... ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
Życzę wam zdrowych i pogodnych świąt niech będą pełne ciepła i miłości

Z tej okaxji mam  dla was wiersz mojej pani:

KOPIOWANIE CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI UTWORU ZABRONIONE!!!
CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI!!

ZMARTWYCHWSTANIE

Słońce świeci od rana

Dziś zmartwychwstanie Pana

Zmartwychwstał nasz Jezus kochany

Ukazał nam swoje rany

Do krzyża przybijany

Słysząc szydercze śmiechy

Umarł za nasze grzechy

Potem wstąpił do nieba

Pytając czego nam trzeba

I choć ludzie go nie widzieli

Stał obok ubrany w bieli

Pukając do serca czystego

Miłością przepełnionego.

 

00:33, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2009

W ostatnim czasie przez nasze życie przeszedł Anonimowy Anioł w kilku osobach - najpierw nasi weterynarze ratowali nasze świniaczki, potem pani fryzjerka zrobiła mi na wielkanoc piękną fryzurę, a w tym tygodniu to już grupowo posypały się Anioły  we wszystkich tych którzy pomogli pani w wypożyczeniu elektrycznego wózka, kiedy jej własny zepsół się na dobre, oraz w anonimowym Aniele dzięki któremu mogliśmy zrobić część zakupów na święta.

Za wszelką bezinteresowną pomoc z całego serca dziękujemy.

23:17, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA