RSS
sobota, 30 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013

Zbyszek ma dzisiaj imieniny dlatego caaaaaaaaaaaały zwierzowiec postanowił pomóc pani w przygotowaniu czegoś wyjątkowego...
- Wyjątkowy może być kawałek porannego pachnącego wiosną ogórka albo liść sałaty! - przekrzykiwał się Denver z Gandalfem
- EEEEE tam nie znacie się najlepsze jest mięso w galarecie... - wtrącił Gustaw zerkając znacząco na jedną z półek  w lodówce.

Ja wiem że panu najbardziej odpowiadałby jakiś entomologiczny albo fotograficzny prezent  ale ani ja ani pani nie jesteśmy w stanie nic w tej sprawie wymyślić z przyziemno-zdrowotnych względów dlatego też zrobimy coś z dodatkiem serca i chęci...
Zmykamy do naszej jadalnio- sypialni czarować kulinarnie ...

16:15, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 marca 2013

Dziś miałem rewelacyjny poranek z okazji Światowego Dnia Psa a może dlatego że pancia jest chora... a może z obu tych powodów na raz.
MIZIANKO :) ZNALAZŁEM SIĘ W RAJU NA ZIEMI.

W południe pani czuła się trochę lepiej i wyczesała mnie i Gutka potem dostałem psi przysmak i surowe jajko które uwielbiam :)
A potem w przypływie sił i nagłego pomysłu na wygodę psa zrobiliśmy w gabinecie przemeblowanie i mamy teraz więcej miejsca :) Na sen i na harce oczywiście :)

21:37, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 marca 2013

Nasza pańcia ma dzisiaj święto bo przecież poza nią w naszym mieszkaniu nie ma innej kobiety więc w imieniu wszystkich panów w naszej rodzinie ja wręczyłem jej rano pachnący baleronem woreczek po kanapce pracowniczej Zbyszka który to z narażeniem się na ogólny gniew po kryjomu z kosza wydobył Gustaw bo on jako kot ma lepiej do takich czynności przystosowane łapki w nocy na chwilę nasz "prezent" przekazałem Gandalfowi żeby mógł zrobić w nim kilka ozdobnych dziurek zębami - chciałem podać go jeszcze Denwerowi ale to jeszcze mały prosiaczek i wspólnie z chłopakami uznaliśmy że za nim mu wyjaśnimy co to w ogóle jest ten Dzień Kobiet wiosna nas zastanie więc spytaliśmy tylko czy chce dać pani z nami prezent a jak entuzjastycznie przytaknął wszystko już było jasne.

Pańcia doceniła nasz prezent i było jej miło chociaż woreczka nie chciała wylizać  ale może dlatego że od kilku dni jest chora ma okropnie wredny spastyczny kaszel i takie mocno spięte i skaczące mięśnie jakich nie widziałem u niej jeszcze nigdy - Martwię się...

Noga nie wróciła jeszcze do formy po urazie a my ze względów różnych bez terapii jesteśmy i tak się jakoś nie za dobrze układa. A ta spastyka to mogłaby sobie odpuścić wespół z tym kaszlem :( tak z okazji Dnia Kobiet prawda?   

23:24, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA