RSS
czwartek, 31 grudnia 2009

Zmowu mija cały jeden długi rok
Pozostała w tyle droga tak męcząca
Na której każdy z nas po kroku stawiał krok
Żeby z trudem jakoś dobrnąć do jej końca
Nikt już nie wie jaki był początek
Nikt już chyba nie wie jak to się zaczęło
Wiemy tylko że choć może było pięknie
To i tak już wszystko z wiatrem przeminęło
Więc za sobą mamy całoroczny trud
Chyba źle nie było nie ma co narzekać
Warto teraz popatrzeć trochę w przód
Zastanowić się co nas jeszcze może czekać
I gdy dalej tak będziemy iść przez życie
W którym może coś z przeszłości nam zostanie
Wśród problemów i codziennych prostych spraw
Warto będzie zadać sobie to pytanie...

Co nam dał ten rok? Co nam dał dobrego...
Co nam dał ten rok? Czy nauczył nas czegoś??

Z tymi słowami życzę Wam by doświadczenia minionych 12 miesięcy zostawiły w was to co warte zapamiętania a to o czym chcecie zapomnieć niech ustąpi miejsca wszystkiemu co nas jeszcze czeka...

15:46, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
wtorek, 29 grudnia 2009

Zaniedbałem trochę Was moi Drodzy ale ostatnio topimy swój czas w css ie bo szlifujemy ciągle tę naszą stronę rehabilitacyjną i niestety trochę to zajmuje...

Zapewniam was jednak że jak tylko się z tym uporam napiszę co u mnie osobiście się dzieje i jak psie sprawy się mają.

Pozdrawiam Was gorąco

13:25, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 grudnia 2009

Małe radości czynią życie piękniejszym i pozwalają doczekać następnego dnia z uśmiechem.
My po raz pierwszy w Wigilię Bożego Narodzenia sami rozwiązaliśmy buty - znaczy pani sama rozwiązała a ja zdiąłem... jak zawsze.

Kiedyś to było nie do pomyślenia jak zresztą wiele rzeczy które teraz się dzieją ... takie nasze małe cudy codzienne...

Prawdą jest że Pan terapeuta denerwuje  się bardzo, jak czasem mówimy, że chyba cudotwórcą jest, ale cóż my na to poradzimy, że tak myślimy :) (nie my jedyni)

Wigilijnie dotarła do nas również drabinka rehabilitacyjna - jeden z głównych sprzętów niezbędnych w rehabilitacji - może w poniedziałek będziemy montować... a po przerwie świątecznej znów działamy :)

22:54, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 grudnia 2009

Noc święta już nadeszła pomyślcie chwilę w skupieniu…

O tych co nosić muszą jarzmo wojny i śmierci zanim zaczniecie wieczerzę miejcie ich wszystkich w pamięci

Dzielcie się białym opłatkiem i bądźcie weseli

Bo przyszedł na świat Chrystus jako symbol miłości i niegasnącej nadziei

 

17:08, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 grudnia 2009

Miałem kiedyś sen merdający, ze zwieszonymi z łóżka łapami, był jak baset który majestatycznie zakończył kolację i czeka aż rzesza ludzkich poddanych zbliży się do niego by podrapać za uchem lub poprawić poduszki...

Ludzie też miewają sny czasem takie które pozwalają się zobaczyć z tymi którzy są już po drugiej stronie... czasem takie że nawet najodważniejszy pies obronny nie chciałby brać w nich udziału, a innym razem takie które wizualizują nam problem nad którym myślimy od dłuższego czasu i podsuwają rozwiązania... i tak było właśnie dziś...

Pani przyśnił się sposób schodzenia z roweru przy użyciu drabinki - otworzyła oczy i powiedziała od razu: "Ciekawe czy da się zrobić tak jak mi się śniło..." Jest to bezsprzeczny dowód na to, że pani w styczniu powróci do tego snu i spróbuje z Panem Darkiem ze snu zrobić jawę :)

22:10, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 grudnia 2009

Ostatnio nam się z panią jakoś nie układa...

Ciągle się sprzeczamy, gniewamy i obrażamy... jakoś tak smutno się robi... Może wszystkiemu winny ten nie wielu do szczęścia potrzebny śnieg. Może wiosna i pierwsze promyki słońca pomogłyby nam trochę się ponaprawiać zacerować relacyjne pęknięcia i wrócić do pionu.

22:39, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 grudnia 2009

Sobota pod znakiem miotły, zmywania garów i wycierania szafek ... nie ciekawie ale sprzątać też kiedyś trzeba ...

A dalej w ramach odstresowania robiliśmy motocyklistę na witrażu. To tak z tęsknoty za naszym różowym rowerkiem ciekawe jak tam idzie planowanie prac montażowo - konserwacyjnych ...

i czy ten rower wróci do mnie na prawdę różowy

22:14, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 grudnia 2009

W myśl zasady że dobro powraca po trzykroć i my za te otwarte dla nas serca postanowiliśmy też komuś pomóc i w tym roku po raz pierwszy udało się nam wesprzeć akcję Kup Misia :)

Staliśmy się posiadaczami Prześlicznej Mieci :D

 

22:42, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Zima to piękna i malownicza pora roku - doskonała jako obiekt do fotografowania niczym profesjonalna modelka :)

Na tym pozytywna rola pani zimy bezsprzecznie się kończy... i zaczynają się schody bo nie odśnieżone chodniki i zaspy to coś, co może zdecydowanie utrudnić, a czasem uniemożliwić dotarcie do celu. Nauczona doświadczeniem pani zostawiła mnie i pana dzisiaj w domu i sama udała się w dłuuuuuuuuuuuugą podróż na rehabilitację.

Żeby ta "wycieczka" samotna była możliwa i pani nie utknęła już przy bramie naszego domu, udała się do pracy na wózku elektrycznym. Nauczona doświadczeniem wyruszyła przed ósmą mimo iż rehabilitacja była na dwónastą. I tak zanim dostała się niskopodłogowym autobusem do pracy przeżyła 2 awarie autobusowe i niezgodny z prawdą rozkład jazdy... miała w planach czekając na rehabilitantkę oddać się robieniu witraża ale okazało się że udało jej sie dotrzeć na rehabilitację o 12.10 więc witraż poszedł w odstawkę i pani zabrała  się do ćwiczeń.

Dziś była kolej na terapie przy użyciu UGULU, utrzymywanie równowagi na kozetce, chodzenie o chodziku i ćwiczenia na redcord :)

A ponad to po raz pierwszy pani szła dzisiaj pod jedną rękę bez chodzika było to kilka z trudem dla obu stron wykonanych kroków ale zawsze coś więc mały sukcesik :D

Po rehabilitacji czas na powrót co jak się okazało po raz drugi dzisiejszego dnia proste nie było...
Znów awaria autobusu i konieczność czterech przesiadek.
Tym sposobem pobiliła pani życiowy rekord bo na dwu i pół godzinną rehabilitację w jedną stronę docierała 4godziny a wracała z niej kolejne 4 i pół :)
To są właśnie niepowtarzalne uroki pięknej zimy:)

Mimo tej dosyć dłuuuugiej podróży pani cieszyła się że mogła poćwiczyć bo w myśl zasady "nie ma wakacji od rehabilitacji" zima to nie przeszkoda :)

22:34, guliver_i_ja
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA