RSS
poniedziałek, 19 listopada 2012

Moi kochani kto śledzi losy moje i mojej pani wie że ja ze swego psiego serca zawsze staram się jakoś wspierać wszelkie jej działania i czasem sprawiam jej z panem niespodziankę - tak było w dzień jej urodzin w lutym tego roku kiedy to zamówiliśmy dla niej tort z różami i psią łapką :) (zobaczcie we wpisach z lutego 2011) Cukiernia Gałuszka wykonała go dla pani z gustem stylem i smakiem a po kilku miesiącach okazało się że ja mój pan i pancia oczywiście zapadliśmy w pamięci właścicielom cukierni i ze względu na fakt rehabilitacji pani i kosztów z tym związanych cukiernia postanowiła zorganizować warsztaty dla dzieci podczas których dekorowały one świąteczne pierniki a z nich powstał piękny, duży piernikowy domek który właściciele firmy wystawili na aukcji allegro z przeznaczeniem na terapię mojej pani.

Spójrzcie jaki ten piernikowy domek piękny !!!! (zdjęcie użyte za zgodą cukierni)

MAM NADZIEJĘ JA PAN I PANI ŻE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO ZECHCE KUPIĆ TĘ CHATKĘ I MOJA PANI BĘDZIE MOGŁA MIEĆ REHABILITACJĘ A PRZY OKAZJI BĘDZIE PROWADZIĆ ZAJĘCIA Z DZIEĆMI BO PRZECIEŻ JEŚLI TYLKO JEJ SIŁY NA TO POZWALAJĄ TO STAJE SIĘ TERAPEUTĄ Z MERDAJĄCYM POMOCNIKIEM CZYLI ZE MNĄ.

DZIĘKUJEMY ZA INICJATYWĘ!!!

23:40, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 listopada 2012

Od ponad tygodnia w naszym domu panuje wzmożone stężenie pacjentów - pani chora moi współbracia również - tylko ja Guliver wspaniały 4 łapami bronię się przed wirusami :)
Może dlatego że pancia ostatnio kupiła mi 15kg smacznej karmy - w niej pewnie są jakieś super składniki bo jest niebiańsko smaczna. Gdyby się dobrze zastanowić to ich chorowanie nie ma bezpośredniego na mnie wpływu bo opiekę nade mną przejął pan i zapewnia mi nawet pełne rozrywki spacery ale jakoś mi nieswojo gdy widzę na zmianę kichający pozostały zwierzyniec i chorawą Ewelinę która dzięki wszechobecnej technologii telefonicznej otrzymała szlaban medyczny od swojego lekarza na jakiekolwiek wychodzenie z domu przez kończący się właśnie weekend  co znosi równie trudno jak mój włochaty brat łykanie witamin.
Ale cóż było robić jak wyraźnie zostało powiedziane "MASZ SIEDZIEĆ W DOMU" i nie pomogły żadne prośby a dziś całość szlabanu medycznego przedłużyła telefonicznie terapeutka panci i równie nieugięcie podeszła do próśb, a mało tego oświadczyła że nie żartuje i jak tylko będzie miała wątpliwości to nie będzie pytać tylko skontaktuje się z doktor Małgosią - OJ ZACZYNA SIĘ ROBIĆ GROŹNIE... jutro jeszcze pan Darek 3 grosze dołoży to będę musiał przypominać pani jak ma na imię bo zapomni ze strachu.

Przez chorowanie dopiero teraz możemy złożyć wieczorne życzenia MILANIE która obchodziła dziś urodziny - życzymy najlepszego od Gandalfa i całej reszty...

To był długi dzień - Dobrych snów

23:57, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA