RSS
piątek, 20 listopada 2009

Pani ma strasznie duży i uciążliwy katar - taki że nie nadąża biegać po chusteczki ...
I wiecie co tutaj ja i moje szybkie łapy sprawiły się doskonale bo gdy tylko widzę że pani kicha (znak że za chwilę będzie wołać : Ratunku niech ktoś da mi jakąś chusteczkę!) zaraz biegmę i zanim chora pani skończy zdanie chusteczka jest przed nią w moim pysku :)

Więc jak widać z psem asystującym łatwiej przetrwać nawet kosmiczny katar.

22:51, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 listopada 2009

... Dopadło nas jesteśmy chorzy...

Ale jak się okazało i w chorobie mamy przyjaciół bo DogIQi gdy zauważyły że z panią niewyraźnie zawiozły ją do lekarza i po szybkiej interwencji mamy już leki. :)

Za wszelką pomoc ze strony wszystkich nam życzliwych psiolubnych przyjaciół w ostatnich dniach okazaną DZIĘKUJEMY :D

22:53, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 listopada 2009
niedziela, 15 listopada 2009

Nasza niedziela zaczęła się dzisiaj od założenia mundurka fundacyjnego :) Bo w ramach zasłużonego odpoczynku jechaliśmy dzisiaj z ramienia Dog'IQ na Puchar Polski w psich zaprzęgach do Mysłowic . Zastanawiacie się pewnie czy zaprzęgi to moja kolejna profesja?Otóż nie moi drodzy - jechaliśmy tam na pokaz umiejętności psów asystujących:

http://www.silesiana2009.eu/program.html

Nieskromnie powiem że Ja i Ralfa (z fundacji Dog'IQ) oraz Zoja (ze ŚCK PRESTOR) zrobiliśmy cyba furorę bo większość ludzi patrzyła z ogromnym zdziwieniem na to co potrafimy - ja zdejmowałem czapkę, rękawiczki, kurtkę i buty oraz jak zawsze odpinałem pasek :)

Po pokazie dostaliśmy dużo karmy z royal canin i moi pokazowi przyjacile zrzekli się swojej części na moją korzyść za co jestem im bardzo wdzięczny. Nie myślcie jednak że zjadłem wszystko tuż po pokazie bo karmy wystarczy mi na cały miesiąc :) Więc cieszymy się bo u nas krucho z finansami ostatnio.

22:52, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 listopada 2009

Jak nas nie było to się przepracowywaliśmy...

Miniony tydzień był pod znakiem projektów graficznych w Corelu i Adobe Ilustratorze.
Doceniona przez szefa pani po raz pierwszy usłyszała że w projekcie widać pozytywne zmiany i choć długo trzeba było czekać na to by usłyszeć z ust szefa pochwałę to przez to właśnie stała się ona dużo bardziej istotna i dodała sił do następnych prac mimo potwornego zmęczenia.

Poza tym te kilka dni edukowaliśmy się dydaktycznie - i współuczestniczyliśmy w pisaniu pracy o edukacji niepełnosprawnych, ponieważ jeden z jej rozdziałów dotyczył mojej pani a w pewnym akapicie była mowa i o mnie :)

Mamy nadzieję że pomogliśmy choć trochę...

21:35, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Ekipa prawie w komplecie w strojach służbowych

A tutaj już wszyscy razem


A na ustatnim zdjęciu uchwycona w obiektyw para kochanków z widocznym syndromem uzależnienia od zakupów z nowymi torbami :)

21:02, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »

Ostatnie dni to dla nas wyłącznie praca - całe dnie pani spędza przed monitorem.
Jak zauważyliście na bloga nie pozwala mi wchodzić.
Zaległości mamy trochę ale jak sytuacja się unormuje to nadrobimy

Pozdrawiam was ciepło i uciekam zanim pani się zorientuje że ją podsiadłem...

Ach to samokształcenie ... wymaga ogromnych poświęceń.

08:36, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 listopada 2009
wtorek, 10 listopada 2009

... do przemyślenia...

Kiedy należy się zatrzymać i popatrzeć w jakim punkcie jesteśmy...

22:55, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38
Sponsorzy 2009:

Guliverowe Media:

Dogoterapia:


Pamiętnik
Kuracjusza:

Tu się szkoliłem:


Tutaj są moi lekarze:

Tu kupuję akcesoria:

Tu chodzę do fryzjera:

Wszystko o Goldich:

GOLDENY TOP LISTA