RSS
poniedziałek, 06 lipca 2015

Witajcie :)

Po rodzinno - informatycznej naradzie doszliśmy do wniosku że najszybszym obecnie i również o największym zasięgu źródłem informacji o tym co słychać u mnie Rezona i pozostałej zwierzęcej ferajny i u naszych właścicieli słychać będzie strona na profilu społecznościowym facebook. 

Rezon ma teraz zdecydowanie więcej energii niż ja dlatego to głównie on, żeby spożytkować ten niekończący się zapas wulkanicznych sił będzie prowadził ten nasz nowy rodzaj pamiętnika.

Ja będę kontrolerem jakości wpisów i szarą eminencją :)))))))))) Awans społeczny - mam pracownika od strony o mnie i mojej rodzinie.

 

Pozdrawiamy
To adres naszej nowej strony: (jeśli link jest nieaktywny proszę skopiować pogrubiony tekst do przeglądarki)

https://www.facebook.com/pages/Jeden-dzień-albo-dwa-z-życia-psów-i-kota/708426739285649

 

07:38, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 czerwca 2015

Kochani 
Czas płynie nieubłaganie - dziś skończyłem 10 lat i mija dokładnie tyle czasu od śmierci Taty mojej pani
To taki dziwny czas bo cieszymy się z narodzin i tęsknimy z powodu śmierci - dzisiaj jakoś tak podwójnie - Pamiętacie naszą tradycję urodzinową która przez parę lat tu istniała? 
Moja lista urodzinowych marzeń...
dawne dobre czasy... 

Dziś było inaczej ale wesoło - upolowałem kilka prezentów od moich państwa no bo przecież w temacie rozpieszczania mnie nic się nie zmieniło - i bardzo dobrze :) Wiecie jaką wielką nogę sarny dostałem - mam wrażenie że wystarczy mi do następnych urodzin:)  
Były też inne super smakołyki i dłuuugi spacer który o mały włos nie przeleciałby mi koło nosa bo od piątku do wczoraj nie bardzo byłem w stanie chodzić i miałem na urodziny rankiem dostać w prezencie zastrzyki i L4 ale rozeszło się jakoś i jest oki z czego bardzo się cieszę.

Jak pewnie zauważyliście już coraz rzadziej piszę - ABSOLUTNIE NIE DLATEGO ŻEBYM WAS PRZESTAŁ LUBIĆ - zmieniło mi się jednak znacznie życie i dlatego ten blog już nie jest adekwatny do mnie samego - POZOSTAŁEM PSEM O WIELKIM SERCU KTÓRY Z POWODU ZMIANY FRYZURY WCALE NIE WYGLĄDA NA 10 LATKA :)

Zaczął się mi nowy etap w życiu i to taki dzięki któremu kiedyś jak mnie zabraknie będę z wami chociaż częścią siebie ponieważ już za niespełna 2 tygodnie będę nauczycielem życia dla czarnego flat coated retrievera który z nami zamieszka i kiedyś za parę lat będzie opiekował się moją pańcią tak jak ja dziś.
Ta nowa rola , inny zupełnie czas i etap życia wymaga wielu zmian a jedną z nich jest zaprzestanie pisania tego bloga.

NIE OZNACZA TO ŻE NIE BĘDZIECIE WIEDZIELI CO SŁYCHAĆ BO PISYWAĆ BĘDZIEMY NADAL TYLKO NIE NA BLOGACH A NA STRONIE INTERNETOWEJ I TO WPIS Z ADRESEM TEJ STRONY BĘDZIE OSTATNI.

TYMCZASEM W MOJE URODZINY JEST ZE MNĄ NIE TYLKO MOJA RODZINA ALE I MOJA UKOCHANA ANIA ... I NASZE ULUBIONE ZDJĘCIE...



UWAŻAMY W NASZEJ RODZINIE ŻE PRZYJACIELE ŻYJĄ I CZUWAJĄ ZAWSZE - NAWET JEŚLI JUŻ NIE MA ICH FIZYCZNIE Z NAMI, DLATEGO TEŻ CAŁA DROGA KTÓRA SIĘ PRZED NAMI NIEBAWEM OTWORZY TO INNE ŻYCIE OTULONE ANIOŁAMI WTEDY GDY SAMYM BYŁOBY NAM ZBYT TRUDNO :)

PRZEDSTAWIAM WAM MOJEGO UCZNIA OTO
 REZON MARCO Perro Cobrador
 

DOBREJ NOCY
(ZDJĘCIE ZROBIONE W  HODOWLI - DZIĘKUJEMY ZA UŻYCZENIE)

23:16, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 marca 2015

Kochani dawno nie pisałem z kilku powodów o różnym podłożu... i tym dobrym i tym złym ale JESTEM :)

Ostatnie 2 miesiące było ściśle podporządkowane medycynie i nauce.

Medycynie bo cały czas walczymy ze skutkami wtórnego kaszlu i z nim samym, bo jakoś nie opuszcza tej mojej pani i tylko biegam z lekami. Cóż innego zrobić może pies asystent poza przytuleniem w chorobie co myślę dla wszystkich jest oczywiste że się dzieje bez pisania o tym.


Medycyna i edukacja ma też pozytywniejsze oblicze w kilku obszarach :)

  • REHABILITACYJNIE: Z uwagi na znaczne postępy w terapii wdrażać będziemy innowacyjne techniki informatyczne w proces ćwiczeń a prościej pisząc ćwiczyć przy użyciu czujnika ruchu. Możliwe to jest ze względu na pomoc braci mojego pana i firmy MARCO która pomogła w zakupie sprzętu - niebawem napiszę o tym więcej :)

  •   W połączeniu z nauką i obecnością pewnej bardzo kochanej Pani Doktor dała mojej pani możliwość ukończenia kursu Integracji Sensorycznej I stopnia z pozytywnym wynikiem i ogromem tego co ważne w fizjologii człowieka gdy wpływa się przez swoją pracę na choćby fragment jego ustroju... piękna sprawa choć nauka taka dopełniona jeszcze przed panią w najbliższych miesiącach.
  • W międzyczasie zrobiła pani kurs komunikacji alternatywnej II stopnia i już razem ze mną robi teraz Trzystopniowy Kurs Psychologii Behawioralnej (powinniśmy dostać wspólny certyfikat - to moja obiektywna opinia bo w końcu uczestniczę w zajęciach)

 

PO ZA TYM ŻYJEMY OSTATNIO W LEKKIM BIEGU I CHAOSIE ALE WSZYSTKO IDZIE KU DOBREMU - DZIECI W PRZEDSZKOLU SIĘ UŚMIECHAJĄ TO CHCE SIĘ ŻYĆ :))))))))))

13:17, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 grudnia 2014
czwartek, 04 grudnia 2014
środa, 19 listopada 2014

Wczoraj 18 listopada 2014r. Uroczyście - jako nadworny jedyny w świecie konsultant budowlano-techniczny na 4 łapach - udałem się (wraz z moimi opiekunami) do nowej siedziby Firmy MARCO która teraz znajduje się w Gliwickiej Strefie Ekonomicznej celem oficjalnego odbioru budynku, bo przecież jakżeby mogło być inaczej :)

Przyznam że dech mi zaparło na widok samego budynku, a zwiedzanie Firmy i poziom przyjaznych dla osób niepełnosprawnych rozwiązań zastosowanych w jej wnętrzu przyprawił mnie o zawrót głowy (nie groźny dla życia):D - Gdybym chciał mógłbym uprawiać tam biegi - Taka piękna gustowna przestrzeń...
JAK TO ZE MNĄ BYWA NIE MOGŁEM NIE ODWIEDZIĆ PRZY OKAZJI TEJ WIZYTY PANA MARKA I ZOSTAWIĆ MU NA LŚNIĄCYM GARNITURZE KILKU BLOND WŁOSÓW ZE SWOJEJ SIERŚCI - ale chyba mi wybaczył, przecież na ten moment tylko Firma MARCO ma takiego konsultanta jak ja :)

Wszystko mi się tam baaaaaaaardzo podobało, ale dwa pomieszczenia szczególnie przykuły moją uwagę: Pierwszym był "pokój do burzy mózgów" a drugim gabinet w którym Pani Iwonka przyjmuje podopiecznych Firmy - zarówno tych małych z rodzicami, jak i tych większych takich jak my.
Słuchajcie to po prostu był raj takie wymarzone miejsce na zajęcia kynoterapeutyczne :) NATYCHMIAST URUCHOMIŁ MI SIĘ OGON Z RADOŚCI A MOJA PANI WTÓROWAŁA MI SZEROKIM UŚMIECHEM.
Podczas gdy moi państwo rozmawiali z panią Iwoną ja leżałem spokojnie na dywanie i rozglądałem się po wszystkich półkach z zabawkami :) bo przecież wiecie że to coś co po za moją panią i jedzeniem ja kocham najbardziej i...  zacząłem polowanie wzrokiem.
Upatrzyłem sobie pięknego tygryska z dużym noskiem i choć leżałem spokojnie to moje myśli cały czas krążyły wokół niego - jak by pasował do legowiska... jak miło byłoby na nim spać jak na podusi... świetna sprawa. Myślałem też o tym że po raz pierwszy odkąd w rehabilitacji mojej pani pomaga firma MARCO mogłem poznać wszystkich pracowników bo w firmie panuje otwarta przestrzeń i wszyscy się widzą :)
Telepatycznie połączyłem się z Eweliną i Zbyszkiem, gdy akurat zwiedzaliśmy Firmę i wpadliśmy na pomysł, że teraz w takich warunkach musimy kiedyś dla wszystkich pracowników zorganizować prelekcję "Dzień pracy z psem pomocnikiem" - to szczególnie ważne w tym konkretnym przypadku, bo przecież przyjdzie taki dzień, gdy ja będę emerytem i zastąpi mnie merdający pomocnik o imieniu MARCO. Na pewno więc zawita tam wraz ze mną gdy już z nami zamieszka a potem jeszcze kilka razy by prezentować swoje umiejętności :) Dlatego może warto będzie zorganizować taki dzień zanim merdający maluch pochłonie mnie nauczyciela życia po czubki uszu - pozostawiliśmy naszą propozycję pod rozwagę.

PRZEKAZAŁEM PANI IWONIE, ŻE JAKO KONSULTANT OFICJALNIE ZATWIERDZAM ODBIÓR TECHNICZNO - BUDOWLANY FIRMY WŁASNYM ODCISKIEM ŁAPKI NA ZNAK TEGO POSZEDŁEM SIĘ ODROBINĘ DO NIEJ POTULIĆ ...

I... ... STAŁ SIĘ CUD! CZARY JAKIEŚ... BO DOSTAŁEM W PREZENCIE TYGRYSKA Z DUŻYM NOSEM! TEGO O KTÓRYM NIE MOGŁEM PRZESTAĆ MYŚLEĆ :D


ŻYCIE PSA POMOCNIKA JEST PIĘKNE :)

My zaś zgodnie z tradycją przekazaliśmy na ręce pani Iwony Aniołka rehabilitacyjnego na rok 2015 bo przecież wiadomo że rehabilitacja uskrzydla i pozwala nam dalej nieść dobro :)

 

POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW FIRMY:) - NIECH WAM SIĘ DOBRZE PRACUJE W NOWYM MIEJSCU!

JEDYNY NA ŚWIECIE KONSULTANT NA 4 ŁAPACH
GULIVER

20:22, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
Długo tu nie zaglądałem ale wiele dobrych i złych rzeczy zdążyło się podziać... nie będę zbyt wiele teraz pisał bo łapki mnie bolą a pańcia po naprawdę długim czasie swojego chorowania też nie jest w zbyt dobrej kondycji. Ale jednym się z wami podzielimy :D Przy wszelkich okolicznościach życia i zmianach które w dzisiejszych czasach wszystkim depczą po piętach albo łapach (zależy od perspektywy) jedno pozostało stabilne - należy dbać o uśmiech dziecka :) I ILE SIŁ NAM WYSTARCZY BĘDZIEMY SIĘ BARDZO STARAĆ BY W TYM KIERUNKU DZIAŁAĆ BO UŚMIECH DAJE WIELE SIŁ KAŻDEJ ZE STRON :)
19:33, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 marca 2014
może to jest konsensus trudnych ostatnich 3 miesięcy...
23:53, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 lutego 2014

Pierwszy rok życia Ci minął najdroższa rodziców Dziecino.
Świat radości się otworzył, nowe ścieżki Tobie stworzył. 
Odkryć wiele jest przed Tobą, idź odważnie własną drogą.  
Sięgaj sercem coraz wyżej, abyś szczęście miał najbliżej.
Tak jak kloci w tym pudełku, jak migoce słońce w szkiełku.
Pasje wciąż nowe odkrywaj, z drzew owoce zdrowia zrywaj.
Mnóż talenty to niezwykłe... Chcesz? Naprawiaj motocykle.
Chcesz? To lataj samolotem - zostań podniebnym pilotem.
Marzysz o własnym warsztacie? O! Już śrubki chowasz tacie.
Mama zawsze uśmiechnięta marzenia synka pamięta.
Za parę lat Ci opowie, co Ty miałeś kiedyś w głowie.
Potem pomogą rodzice wejść w dorosłe trudu życie
I spełnisz wszelkie swe plany nasz Mały Zwycięzco Kochany.


Wiktorkowi z okazji urodzin

19.02.2014

23:50, guliver_i_ja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 101

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA