Blog > Komentarze do wpisu

Madlene i ja - czyli pancia w skowronkach :)

Moi kochani ...
Po bardzo smutnym czasie tragicznych przejściach ostatnich tygodni i depresji szeroko pojętej dziś przyszła czas na radość która tak naprawdę po za naszą wiedzą rodziła się pomysłem w polsko - francuskiej korespondencji terapeutów pani.

Otóż Pan Darek poprosił w niedziele panią żeby kupiła mu królika i zdał się na jej wiedzę i gust zrobiła to w poniedziałek odbierając okulary i ... hmmm  od wczoraj słyszeliśmy z panem tylko jedno "NIE WIEM JAK ALE NIE ODDAM MU TEGO KRÓLIKA" Pomysłów było tysiące od kłamstwa że nie było króliczków po egzamin na odpowiedzialnego hodowcę i stwierdzenia że nie zdałeś trudno króliczek musi zostać u mnie.

Przyznam szczerze że króliczy temat sypnął trochę zajęcia bo pancia cały czas próbowała coś wskórać zaliczyła nawet rasowy upadek na terapeutę:) Przeegzaminowała rehabilitanta i naprawdę starała się skupiać na poleceniach - nie wychodziło... gdy usłyszała że króliczek obiecany dziecku złożyła broń i starała się tylko zabezpieczyć malucha na drogę i najbliższe dwa dni. Wiedziałem że pewno będzie kolejny etap smutków gdy królisia nas opuści,  ale cóż poradzić...

Na samym końcu kiedy było blisko rozstania pan Darek położył jej ręce na ramionach i rzekł:
- Z króliczkiem jest tak że to jest prezent ode mnie i pani Ani za to że ładnie ćwiczysz i starasz się na zajęciach i zostaje u ciebie. Masz rację że dziecku nie wolno zabierać króliczka.

Tak oto pancia wpadła w dziki szał radości i nawet nie było mowy o spaniu ...
Królisia została oficjalnie członkiem naszej rodziny i została nazwana francuskim imieniem Madline (czyt. Madlin) na pamiątkę polsko - francuskiej troski terapeutów o pacjenta.

Mała zaprzyjaźniła się ze mną od razu i natychmiast zapytała czy może obok mnie odpocząć ...
Jak odmówić tak przesłodkiej mordce ?

 

wtorek, 15 listopada 2011, guliver_i_ja

Polecane wpisy

  • Nasze nowe przygody znajdziesz na fb :)

    Witajcie :) Po rodzinno - informatycznej naradzie doszliśmy do wniosku że najszybszym obecnie i również o największym zasięgu źródłem informacji o tym co słycha

  • Dziesiąte urodziny psa ASYSTENTA to dobry czas na zmiany ...

    Kochani Czas płynie nieubłaganie - dziś skończyłem 10 lat i mija dokładnie tyle czasu od śmierci Taty mojej pani To taki dziwny czas bo cieszymy się z narodzin

  • NASZE 2 MIESIĄCE....

    Kochani dawno nie pisałem z kilku powodów o różnym podłożu... i tym dobrym i tym złym ale JESTEM :) Ostatnie 2 miesiące było ściśle podporządkowane medycynie i

Komentarze
2011/11/16 12:43:30
Witajcie, miło że mnie odwiedziliście ostatnio ! Takie pytanko mam do Was : jak wygląda kubraczek Guliwera ? Chodzi mi o napisy , Czy oprócz logo ma tam "Pies-terapeuta" czy "dogoterapia" ? A może "pies pracujący " ? Akurat szyjemy naszym psom kubraczki i nad tym się zastanawiam.
Piękne zdjęcia goldenku, jesteś śliczny !
Ela&Alturka

NOWA STRONA REHABILITACYJNA
Zapraszamy :)


ZOOTERAPIA I NOWY BLOG:
ZERKNIJ NA NASZĄ STRONĘ


PRZEKAŻ 1%:
Tu się szkoliłem:

Tutaj są moi lekarze:


GOLDENY TOP LISTA